Rosja szykuje się do odwetu. "Wezmą na cel parlament i budynki rządowe"
Przewiduje się, że Kreml może wziąć na cel parlament i inne budynki rządowe - informuje wysokie rangą źródło w ukraińskim MON. Atak rakietowy ma być odwetem za wtargnięcie ukraińskiej armii do regionu Kurska. - Rosja czuję potrzebę bardzo twardej odpowiedzi - mówi źródło.
Kijów szykuje się na rosyjski odwet
Władze w Kijowie przygotowują się do rosyjskiego odwetu w odpowiedzi na wtargnięcie ukraińskiej armii do regionu Kurska. Przewiduje się, że Kreml może wziąć na cel parlament i inne budynki rządowe - przekazało wysokie rangą źródło w ukraińskim Ministerstwie Obrony Narodowej. - Rosja czuje potrzebę bardzo twardej odpowiedzi, czegoś imponującego, aby pokazać światu, że jest wszechmocna, i że ukraiński atak na Kursk nie pozostanie bezkarny - mówi źródło.
W ocenie ukraińskie MON zagrożenie może być naprawdę dużo. Rosja może bowiem wystrzelić na Kijów setki rakiet - pocisków manewrujących i balistycznych. - To może stanowić duży problem dla naszej obrony narodowej. Jednak wierzę, że będziemy w stanie ich powstrzymać - powiedział rzecznik ukraińskiego MON. Informacje o rosyjskich przygotowaniach do odwetu podała również agencja AFP, powołując się na ukraińskiego urzędnika, który wolał zachować anonimowość.
Ewakuacja w Rosji. "Wróg jest aktywny"
Mimo rosnącego zagrożenia rosyjskim odwetem, wojska ukraińskie nie dają za wygraną. W poniedziałek dowiedzieliśmy się, że Wiaczesław Gładkow, gubernator obwodu biełgorodzkiego w Rosji, graniczącego z Ukrainą, zarządził w poniedziałek ewakuację rejonu (powiatu) krasnojaruskiego.
- Mamy niebezpieczny poranek. Wróg jest aktywny na granicy rejonu krasnojaruskiego. Jestem przekonany, że nasi żołnierze zlikwidują powstałe zagrożenie, ale - aby ochronić życie i zdrowie naszej ludności - rozpoczynamy przemieszczenie (cywilów) mieszkających w rejonie krasnojaruskim – powiedział Gładkow w nagraniu zamieszczonym na Telegramie.
Władze rosyjskie wprowadziły w piątek wieczorem w obwodach kurskim, biełgorodzkim i briańskim, graniczących z Ukrainą, "stan operacji antyterrorystycznej", umożliwiający stosowanie "niezbędnych środków i tymczasowych ograniczeń". Oznacza to m.in. możliwość przymusowego przemieszczenia mieszkańców, ograniczenia transportu na określonych obszarach, wzmocnioną ochronę ważnych obiektów oraz możliwość stosowania podsłuchów telefonicznych. W obwodzie kurskim, gdzie od wtorku siły ukraińskie prowadzą ofensywę, ewakuowano już ponad 76 tys. osób.
Źródło: Radio ZET/Onet/AFP/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET