Rosyjskie rakiety spadają na Kijów. Putin zaatakował dziecięcy szpital

2 min. czytania
08.07.2024 11:11
Obserwuj nas na Google

Rosyjska armia ostrzelała w poniedziałek Kijów. Na ukraińską stolicę spadły kindżały i kalibry. Jedna z rakiet trafiła w szpital dziecięcy. Są ranni i zabici. Wszystko to w przeddzień szczytu NATO w Waszyngtonie i podczas planowanej wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie.

Rosja ostrzelała Kijów

Rosyjskie wojska zastosowały taktykę, polegającą na powtórnym ostrzelaniu po kilkunastu minutach tego samego miejsca. Rakiety i odłamki spadły w sześciu dzielnicach stolicy. W wyniku ataku zginęło co najmniej siedem osób - poinformował szef administracji wojskowej stolicy Ukrainy Serhij Popko. Są też ranni. 

Pociski trafiły m.in. w szpital dziecięcy, w którym leczeni są najmłodsi pacjenci chorzy na nowotwory. - podały lokalne media. "Ochmatdyt, duży ośrodek zdrowia dla dzieci w Kijowie, został trafiony rosyjskimi pociskami. Powtarzam, to szpital dla niemowląt" - napisał ukraiński dziennikarz Illia Ponomarenko.

Mieszkańcy stolicy Ukrainy zostali poproszeni o udanie się do schronów. Rosyjska rządowa agencja informacyjna TASS donosi także, że trafione zostały zakłady zbrojeniowe w Kijowie. Zaatakowane zostały też inne ukraińskie miasta: Kramatorsk, Krzywy Róg i Dniepr. W Krzywym Rogu, rodzinnym mieście prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, w wyniku ataku zginęło 10 osób.

"Obecnie wiadomo o siedmiu zabitych i 25 rannych w wyniku ataku na Kijów. Nasze służby na miejscu robią wszystko, żeby uratować ludzi spod gruzów” - napisał szef MSW Ukrainy Ihor Kłymenko na Telegramie. "W całej Ukrainie jest ok. 20 zabitych i ok. 50 rannych. „Rosjanie zaatakowali także Dniepr, Krzywy Róg, obwód doniecki” - dodał.

"Rosja nie może nie wiedzieć, dokąd lecą rakiety i musi w pełni ponieść odpowiedzialność za swoje zbrodnie: przeciwko ludziom, dzieciom, ludzkości. Jest bardzo ważne, by świat teraz nie milczał, i by każdy zobaczył, co to jest Rosja, co ona robi” - oświadczył z kolei Zełenski.

Polska armia poderwała myśliwce

W związku z rosyjskim ostrzałem rakietowym na terenie Ukrainy wszczęto wszystkie niezbędne procedury mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej. Operowanie rozpoczęły polskie i sojusznicze lotnictwo wojskowe - poinformowało w poniedziałek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. To drugi raz w ciągu doby, gdy polskie dowództwo podjęło decyzję o poderwaniu myśliwców.

Atak rosyjskich sił na Ukrainę ma miejsce w czasie, gdy do Polski w poniedziałek przyjedzie z wizytą Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy spotka się po południu z premierem Donaldem Tuskiem i prezydentem Andrzejem Dudą. Celem wizyty jest podpisanie porozumienia o długofalowej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa. 

Rosyjski wzmożony ostrzał ukraińskich miast odbywa się także w przeddzień szczytu NATO w Waszyngtonie, zorganizowanym w 75. rocznicę powstania Sojuszu. - My na ten szczyt patrzymy przede wszystkim z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski. Dziś, na RBN, krótko omówimy te zagadnienia. W naszym przekonaniu ten szczyt musi być przede wszystkim kolejnym krokiem w kierunku umocnienia naszego bezpieczeństwa, umocnienia obecności i gotowości wojsk Sojuszu w naszej części Europy. Będzie poruszona także kwestia wydatkowania z budżetu państw NATO na obronność oraz odbudowania zdolności produkcyjnej i skrócenia łańcuchów dostaw - mówił prezydent Andrzej Duda przed poniedziałkowym posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET