Rosyjskie władze pilnie ostrzegają swoich obywateli. "Nie korzystajcie z tego"
Resort spraw wewnętrznych Rosji zaapelował do mieszkańców regionów graniczących z północno-wschodnią Ukrainą, aby w związku z ofensywą armii ukraińskiej nie korzystali z serwisów randkowych - poinformowały we wtorek państwowe media, powołując się na rzecznika MSW.
Rosja. MSW: "nie korzystać z serwisów randkowych"
Rosyjskie MSW ostrzega swoich obywateli mieszkających na terenach graniczących z północno-wschodnią Ukrainą. W nowym komunikacie zwrócono uwagę na zagrożenie płynące z niektórych aplikacji internetowych. - Korzystanie z internetowych serwisów randkowych jest stanowczo odradzane. Wróg używa ich aktywnie do zbierania informacji – powiedział rzecznik MSW.
"Ostrzeżenia skierowane do mieszkańców obwodów briańskiego, kurskiego i biełgorodzkiego zawierały również zalecenia dotyczące niekorzystania z kamer bezpieczeństwa" - podał portal Moscow Times. To jednak nie wszystko.
Władze w Rosji ostrzegają: Wróg identyfikuje zakresy adresów IP
- Wróg identyfikuje zakresy adresów IP na naszych terytoriach, zdalnie uzyskuje dostęp do niezabezpieczonych kamer, monitoruje wszystko, od prywatnych podwórek po strategiczne drogi i autostrady - powiedział rzecznik rosyjskiego MSW. - Jeśli nie jest to konieczne, lepiej nie używać kamer przemysłowych - oznajmił.
Ministerstwo zaleciło również personelowi wojskowemu, aby unikał korzystania z telefonów zawierających poufne dane osobowe i usunął dane kontaktowe żołnierzy schwytanych przez siły ukraińskie. - Ważne jest monitorowanie i moderowanie czatów oraz szybkie usuwanie kont osób przechwyconych przez wroga lub tych, których telefony zostały naruszone – dodał rzecznik.
Terytorium w obwodzie kurskim w Rosji, które zajęły Siły Zbrojne Ukrainy, powiększyło się do 1263 kilometrów kwadratowych, a liczba kontrolowanych przez nas miejscowości - do 93 - oświadczył we wtorek na antenie telewizji naczelny dowódca ukraińskiej armii gen. Ołeksandr Syrski. Według niego wróg stosuje obronę manewrową, próbując zapobiec dalszemu natarciu ukraińskich jednostek, a także tworzy nowe formacje wojskowe i przerzuca siły z innych kierunków.
Jak przekazała agencja Reutera, Zełenski zaapelował do sojuszników z Zachodu o zezwolenie na użycie przekazanej przez nich broni do atakowania obiektów w głębi Rosji. Wyjaśnił, że brak zgody państw zachodnich w tym względzie jest powodem problemów armii ukraińskiej szczególnie w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy, gdzie wojska rosyjskie osiągnęły ostatnio postępy.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET