Są oskarżeni o planowanie ataku na World Trade Center. Zawarli ugodę
Trzech mężczyzn oskarżonych o planowanie ataków na USA z 11 września 2001 r. zawarło porozumienie przedprocesowe - poinformował Departament Obrony USA. Znajdują się oni od lat w bazie marynarki wojennej USA w Zatoce Guantanamo na Kubie bez procesu i wyroku.
11 września 2001, zawarto ugodę przedprocesową
Chalid Szajch Muhammad, Walid Bin Attash i Mustafa al-Hawsawi zawarli porozumienie przedprocesowe z amerykańską administracją - podało BBC, powołując się na Departament Obrony USA. Szczegóły umowy nie zostały ogłoszone do wiadomości publicznej, ale amerykańskie media twierdzą, że mężczyźni przyznali się do winy w zamian za zgodę prokuratury na niedomaganie się dla nich kary śmierci.
Mężczyźni usłyszeli całą litanię zarzutów, w tym atakowanie cywilów, morderstwa z naruszeniem prawa wojennego, porwania i terroryzm. Chalid Szajch Muhammad jest powszechnie uważany za architekta ataku, w którym 11 września 2001 roku porywacze przejęli samoloty pasażerskie i uderzyli nimi w World Trade Center w Nowym Jorku i budynek Pentagonu pod Waszyngtonem.
Muhammad, wykształcony w USA inżynier, został schwytany wraz z Hawsawim w Pakistanie w marcu 2003 roku. Amerykańscy śledczy twierdzą, że przedstawił swój pomysł porywania i wlecenia samolotami w WTC przywódcy Al-Kaidy Osamie Bin Ladenowi, a później pomógł zwerbować i wyszkolić niektórych porywaczy.
Republikanie krytykują ugodę
W więzieniu Guantanamo został poddany wielu "wzmocnionym technikom przesłuchań", w tym waterboardingowi – symulowanemu utonięciu – co najmniej 183 razy, zanim praktyka ta została zakazana przez rząd USA. Proces mężczyzn był odwlekany przez długie lata częściowo z powodu obaw, że brutalne techniki przesłuchań, które zdaniem wielu ekspertów były równoznaczne z torturami, mogły podważyć dowody przeciwko zatrzymanym.
Lider Republikanów w Senacie Mitch McConnell potępił ugodę przedprocesową jako "odrażające zrzeczenie się odpowiedzialności rządu za obronę Ameryki i zapewnienie sprawiedliwości". - Jedyną rzeczą gorszą od negocjacji z terrorystami jest negocjowanie z nimi po tym, jak są w areszcie - powiedział. Rada Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu podała, że biuro prezydenta Joe Bidena zostało w środę poinformowane o nowej umowie i nie odegrało żadnej roli w negocjacjach.
Brett Eagleson, prezes "9/11 Justice", organizacji reprezentującej ocalałych z ataku z 11 września 2001 roku i krewnych ofiar, powiedział w oświadczeniu przekazanym BBC, że rodziny ofiar są "głęboko zaniepokojone ugodami". Dodał, że w sprawie zatrzymanych mężczyzn brakuje przejrzystości i wezwał władze do poszukiwania większej ilości informacji na temat roli Arabii Saudyjskiej w atakach.
Źródło: Radio ZET/BBC
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET