`

Seria pożarów po atakach Ukraińców. Rosjanie liczą straty

1 min. czytania
09.09.2024 05:30
Obserwuj nas na Google

Armia ukraińska przypuściła kolejne ataki na cele znajdujące się na terenie Rosji. Ucierpiały m.in. obiekty należące do Gazpromu, a także skład paliw w obwodzie biełgorodzkim. 

Wojna w Ukrainie. Kolejny atak na rosyjskie obiekty

"Ukraińskie wojsko, wspomagane przez drony, zaatakowało składowisko paliw w rejonie wołokonowskim. Kilka zbiorników zapaliło się w wyniku eksplozji. Strażacy gaszą pożar" - napisał na Telegramie gubernator obwodu biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow. Ponadto w wyniku ataku ukraińskich dronów ucierpiał jeden z budynków należących do Gazpromu. W wyniku tego ataku dwie osoby zostały ranne.

Gładkow poinformował również o atakach dronów na trzy inne miejscowości. Ukraińskie źródła donoszą o serii pożarów, którą wywołały ataki na cele znajdujące się na terenie Rosji. Ponownie straty dotykają infrastruktury paliwowej i obiektów ważnych ze strategicznego punktu widzenia.

To kolejne działania ukraińskiej ofensywy, która ma za zadanie powstrzymać ataki rosyjskich wojsk w samej Ukrainie i zmusić wroga do przeniesienia części sił a inne tereny. Zdaniem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego wojska ukraińskie utrzymują swoje pozycje w obwodzie kurskim " i z każdym dniem operacji udowadniamy światu, że Rosja może przegrać tę wojnę". 

Z kolei Władimir Putin stwierdził, że ukraińska ofensywa miała spowolnić rosyjskie działania w Donbasie, ale nie przyniosła skutku, a jedynie osłabiła siły ukraińskie na wszystkich kierunkach. Nie da się jednak ukryć, że działania ukraińskich wojsk wywołują spore straty na terenie Rosji, co dla mieszkańców zaatakowanych terenów jest szokiem i mocno wpływa na morale Rosjan.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET