`

Strzelanina w metrze na przedmieściach Chicago. "Ofiary spały"

1 min. czytania
03.09.2024 05:24
Obserwuj nas na Google

W Forest Park na przedmieściach Chicago doszło do strzelaniny w metrze. Zginęło czterech pasażerów. Podejrzany o atak sprawca został aresztowany.

metro w Chicago, zdj. ilustracyjne
fot. Album / Prisma/EAST NEWS

Strzelanina w metrze. Cztery osoby nie żyją

Zastępca szefa policji Forest Park, Christopher China, poinformował, że strzelanina miała miejsce w jadącym składzie metra. Wszystkie ofiary śmiertelne to pasażerowie. Jak podało lokalne radio w wagonie znaleziono wiele łusek po nabojach. Policja, która zabezpieczyła nagrania z kamer monitoringu twierdzi, że ofiary, których nazwiska, wiek wciąż nie są znane, "prawdopodobnie spały". Siedziały osobno i nie stawiały oporu w trakcie ataku. Motyw zbrodni pozostaje niejasny.

Policja z Forest Park współpracowała z ochroną metra, aby stworzyć opis napastnika. Funkcjonariusze z Chicago aresztowali osobę odpowiadającą rysopisowi. Jego nazwisko nie zostało podane do opinii publicznej. Odzyskano również broń palną, z której zastrzelono pasażerów. Władze uważają, że napastnik działał sam.

Burmistrz Forest Park, Rory Hoskins, nazwał strzelaninę "odizolowanym przypadkiem". Zwrócił się do kierownictwa chicagowskich władz transportowych CTA o wzmocnienie środków bezpieczeństwa, aby "wspierać małą społeczność, jaka zamieszkuje Forest Park". - Forest Park jest jedynym miejscem w hrabstwie Cook z dwiema głównymi liniami metra. To straszna tragedia, że cztery osoby zginęły podczas weekendu Święta Pracy - dodał cytowany przez gazetę "Chicago Sun" Hoskins.

Źródło: Radio ZET/PAP: Andrzej Dobrowolski

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET