`

Ten znak jest nagminnie ignorowany. W 72 min. ukarano 1325 kierowców

Maciej Walasek
2 min. czytania
11.09.2024 14:46
Obserwuj nas na Google

Niemiecka policja we Frankfurcie nad Menem zorganizowała specjalną akcję na trasie A3. Badanie wykazało ogromną liczbę wykroczeń drogowych, a do tego okazało się, że zdecydowana większość kierowców ma szczególne problemy z jednym znakiem drogowym.

samochody
fot. Damian Klamka/East News

72 minuty i 1325 ukaranych kierowców. Ten znak drogowy to szczególny problem

W zaledwie 72 minuty, czyli nieco ponad godzinę fotoradar zamontowany na niemieckiej trasie A3 zarejestrował aż 1325 wykroczeń przez kierujących pojazdami. Zmotoryzowani zlekceważyli jeden ze znaków drogowych, a mianowicie czerwony "X" wyświetlony na tablicy.

Oznaczenie pojawia się nad jednym z pasów autostrady lub drodze szybkiego ruchu. Znak ostrzega nas, że dany pas ruchu jest zamknięty. Mimo to kierowcy kontynuowali jazdę wspomnianym pasem. Niestety, wielu zmotoryzowanych ignoruje ten znak, który należy interpretować niczym czerwone światło na skrzyżowaniu. Zaznaczmy, że widząc ten symbol należy opuścić dany pas ruchu, ponieważ jest to informacja, że w tej chwili nie można go używać. Najczęściej pasy ruchu są zamykane i oznaczane w ten sposób, w sytuacji gdy doszło do wypadku lub kiedy trwają remonty drogowe.

Czerwony znak "X" na drodze. Jakie są kary?

Za niedostosowanie się do przepisów i zlekceważenie czerwonego "X" policja może ukarać nas dużym mandatem, który z pewnością uderzy po kieszeni. Funkcjonariusze mogą wystawić mandat od 1,5 do aż 2,5 tys. zł oraz przyznać 10 punktów karnych.

Redakcja poleca

W przypadku, kiedy kierowca oprócz tego narazi na niebezpieczeństwo pozostałych uczestników ruchu drogowego albo same osoby pracujące na zamkniętym pasie, sprawa może zostać skierowana do sądu. Wówczas taka osoba może otrzymać nawet 30 tys. zł kary grzywny i stracić prawo jazdy, a w najgorszym razie trafić do więzienia.

Źródło: Radio ZET/moto.rp.pl

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET