Tragedia podczas wakacji. Matka i córka nie żyją
Dwie turystki z Hiszpanii, matka i córka, zginęły, a mąż zmarłej i jej syn, odnieśli poważne obrażenia podczas wakacji w północnej Tanzanii. Rodzina próbowała wjechać samochodem na krawędź wulkanu Ngorongoro – poinformował Elirehema Doriye, dyrektor Parku Narodowego.
Tanzania. Samochód wpadł do krateru wulkanu. Zginęły turystki z Hiszpanii
Do wypadku doszło 4 sierpnia. Naoczny świadek, cytowany przez tanzańskie media, poinformował, że samochód, którym podróżowali turyści z Hiszpanii, znalazł się w trudnym terenie, a kierowca "najwyraźniej nie miał wystarczającego doświadczenia, aby prowadzić pojazd w takich warunkach", co spowodowało, że auto zatrzymało się na skalistym zboczu, a po chwili stoczyło się z dużej wysokości na dno krateru.
Uczestnicząca w wypadku rodzina pochodziła z Bizkaia, prowincji w północnej części Hiszpanii. Zginęła 58-letnia kobieta i jej 18-letnia córka. Według władz parku był to pierwszy w jego historii wypadek śmiertelny.
Ngorongoro na liście światowego dziedzictwa UNESCO
Ngorongoro jest wygasłym wulkanem o powierzchni około 260 kilometrów kwadratowych ze słonym jeziorem w środku. To pofałdowany, trudny do podróżowania samochodem teren. Jego skaliste krawędzie wznoszą się na ponad 600 metrów. Ngorongoro słynie z bogactwa fauny i flory, turyści mają gwarancję spotkania tam przedstawicieli tzw. wielkiej piątki, czyli słonia, lwa, bawoła, lamparta i nosorożca. To również park silnie strzeżony i podzielony wyraźnie wytyczonymi szlakami z tablicami informacyjnymi ułatwiającymi podróż. Obszar ten trafił na Listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1979 roku.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET