Tragiczny weekend w Grecji. Nie żyje dwóch Polaków
Tragiczny weekend na greckiej Krecie. W ciągu jednego dnia utonęło dwóch turystów z Polski. Ratownicy apelują o ostrożność i stosowanie się do ostrzeżeń pogodowych, tym bardziej, że w wielu regionach kraju, oprócz silnego wiatru, szaleją pożary.
Grecja. Dwóch turystów z Polski nie żyje
Greckie media podały, że w Hersonissos na Krecie zginął 45-letni Polak. Mężczyzna pływał mimo silnego wiatru i wysokich fal. Tego samego dnia w miejscowości Chania rozegrała się kolejna tragedia. W morzu utopił się 55-letni Polak. - Ze względu na silne wiatry pływanie jest zabronione, a kąpiący się proszeni są o stosowanie się do poleceń ratowników - przestrzegają greckie służby.
Fala upałów. Pożary w Grecji
Kreta objęta jest ostrzeżeniami nie tylko przed silnym wiatrem, ale także przed pożarami. Wśród zagrożonych regionów znalazły się ponadto: Attyka, południowy Peloponez i środkowa Grecja. Premier Grecji Kyriakos Micotakis poinformował w swoich mediach społecznościowych, że sytuacja pożarowa może się jeszcze pogorszyć. "Przed nami trudne czasy" - napisał, podkreślając, że kraj "nieustannie podejmuje wysiłki i wykorzystuje nowe narzędzia".
Z kolei rzecznik greckiej straży pożarnej Wasilis Watrakojanis oświadczył, że niedziela była w tym roku „najtrudniejszym dniem dla strażaków". Eksperci obawiają się, że po najłagodniejszej w historii zimie i wyjątkowo wczesnej fali upałów lato może być bardzo trudne.
W rejonie Attyki w niedzielę straż walczyła z dwoma pożarami: na południe od miasta Keratea i w położonym na północ od Aten przedmieściu Stamata. Pożarom sprzyjał wiatr wiejący z prędkością 60-70 km na godzinę.
Źródło: Radio ZET/PAP/Interia.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET