Wojska ukraińskie weszły do Rosji, żołnierze Putina w niewoli? Pokazano jego reakcję
W obwodzie kurskim w Rosji trwa ukraińska ofensywa wojskowa. Z różnych doniesień wynika, że nawet kilkudziesięciu rosyjskich żołnierzy zostało zatrzymanych, a kilkuset się poddało. W sieci pojawiło się nagranie z reakcji Władimira Putina na informacje o atakach wojsk ukraińskich.
Kursk. Rosyjscy żołnierze trafili do niewoli?
Dowódca 24. Brygady Operacji Specjalnych "Aidar" Stanisław Bunyatow przekazał, że grupa zatrzymała około 40 żołnierzy Sił Zbrojnych Rosji w pobliżu granicy z Ukrainą. Na Telegramie pojawił się także wpis dziennikarza Aleksandra Nevzorowa, który potwierdził te doniesienia i opublikował przedstawiające kilkadziesiąt osób w mundurach leżących na drodze.
Część źródeł podaje, że do zatrzymania rosyjskich żołnierzy doszło w okolicach wsi Gogolewka. Inne informują, że stało się to w okolicach punktu kontrolnego w Sudży. Unian pokazała nagranie, na którym widać około 22 kolejnych rosyjskich żołnierzy oddających się do niewoli.
Reakcja Putina na wydarzenia w obwodzie kurskim
Informacji tych nie komentuje żadna ze stron. Rosja oficjalnie zaprzecza, aby ukraińscy żołnierze odnieśli jakieś sukcesy na tym odcinku. - Działania oddziałów osłaniających granicę państwową wraz ze strażą graniczną i oddziałami wsparcia, naloty sił rakietowych i ostrzał artyleryjski powstrzymały natarcie wroga w głąb terytorium w kierunku Kurska - mówił generał Walerij Gierasimow, raportując Putinowi sytuację w obwodzie kurskim.
Na nagraniu opublikowanym przez Kreml widzimy reakcję Władimira Putina na wydarzenia we wschodniej części Rosji. Wynika z niego, że rosyjski dyktator był wyraźnie zdenerwowany docierającymi do niego sygnałami.
"Musimy wyciągnąć poważną lekcję z tego, co się wydarzyło, i zrobić to, co szef Sztabu Generalnego Walerij Gierasimow obiecał naczelnemu dowódcy, czyli zdecydowanie pokonać i zmiażdżyć wroga" - napisał w mediach społecznościowych były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew.
Moskwa przekonuje, że wszystko kontroluje
"Jeszcze wczoraj gubernator obwodu kurskiego zapewniał, że ukraińskim oddziałom udaremniono nawet przedarcie się przez granicę państwową. Dziś jednak okazało się, że te zapewnienia okazały się nieco na wyrost. Generał Walerij Gierasimow przekonywał bowiem Władimira Putina, że wojska przesuwające się w głąb przygranicznego regionu właśnie zatrzymano" - poinformował Biełsat.
Jak z kolei przekazała agencja RIA Novosti, gubernator obwodu kurskiego Aleksiej Smirnow miał poinformować, że lokalne władze "zorganizowały wysiedlenie mieszkańców z terenów objętych ostrzałem i przygotowały tymczasowe punkty noclegowe".
Ukraińska ofensywa. Żołnierze weszli do Rosji
W obwodzie kurskim, który graniczy z obwodem sumskim na północnym wschodzie Ukrainy, według źródeł rosyjskich od wtorku trwają walki z jednostkami ukraińskimi, które wkroczyły na terytorium Rosji. Blogerzy związani z ministerstwem obrony w Moskwie twierdzą, że do obwodu wtargnęło do 400 żołnierzy ukraińskich, a około 2 tys. znajduje się w pobliżu granicy.
Ukraińcy mieli już zająć co najmniej trzy miejscowości w tym regionie Rosji. W środę rano rosyjskie portale podały, że siły ukraińskie przesuwają się w kierunku miasta Sudża, którego mieszkańcy mieli zostać ewakuowani. Celem władz w Kijowie może być m.in. zniszczenie stacji pomiaru gazu w Sudży - przekazały źródła rosyjskie.
Źródło: Radio ZET/ telegram/ RIA Novosti/ PAP/ Unian
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET