Wraca sprawa 10-letniej Sary. Jej śmierć wywołała ogromne poruszenie
Sąd wyznaczył datę procesu ojca, macochy i wujka 10-letniej Sary Sharif, dziewczynki polsko-pakistańskiego pochodzenia, która została zamordowana w swoim domu pod Londynem – przekazała w piątek stacja BBC.
Śmierć 10-letniej Sary Sharif. Wyznaczono datę procesu ojca, macochy i wujka
42-letni Urfan Sharif, 29-letnia Beinash Batool (partnerka mężczyzny) i 28-letni Faisal Malik (brat mężczyzny) zostali oskarżeni o zabójstwo Sary Sharif, którą w sierpniu 2023 roku znaleziono martwą w jej domu w Woking w hrabstwie Surrey w pobliżu Londynu. Zatrzymani usłyszeli także zarzut spowodowania lub dopuszczenia do śmierci dziecka. Wszyscy nie przyznają się do winy. Sekcja zwłok wykazała, że przed śmiercią Sara doznała "licznych i rozległych obrażeń". Jak podaje BBC, proces oskarżonych rozpocznie się 7 października i potrwa do siedmiu tygodni. Rozprawę poprowadzi sędzia Justice Cavanagh.
Policję o śmierci 10-latki poinformował jej ojciec, który zadzwonił na numer alarmowy z Pakistanu. Dzień przed odkryciem ciała dziecka Urfan Sharif, jego partnerka oraz brat opuścili Wielką Brytanię i udali się do Islamabadu. Brytyjska policja współpracowała z pakistańskimi władzami, aby odnaleźć podejrzanych o śmierć dziewczynki. W połowie września brytyjskie media podały, że znajdują się oni w drodze do Wielkiej Brytanii. Cała trójka została aresztowana na lotnisku Gatwick.
Sara pochodziła z mieszanego polsko-pakistańskiego małżeństwa
Matka Sary jest Polką. Olga w 2009 roku poślubiła Urfana, pochodzącego z Pakistanu kierowcę taksówki. W 2017 roku rozwiedli się. Dwa lata później sąd przyznał wyłączną opiekę nad Sarą i jej starszym bratem ich ojcu. Kobieta opowiadała w mediach, że od tego czasu tylko dwa razy pozwolono jej zobaczyć się z córką. Do 2021 roku utrzymywały regularny kontakt telefoniczny, ale pod wpływem partnerki 42-latka został on ucięty niemal całkowicie.
Źródło: Radio ZET/BBC
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET