Lider Hamasu zabity w Teheranie
Jak podaje Hamas, Ismail Hanije został zabity w "syjonistycznym" ataku powietrznym na jego rezydencję w Teheranie po tym, jak wziął udział w uroczystości zaprzysiężenia nowego prezydenta Iranu. Zabójstwo przywódcy Hamasu w Iranie jest "tchórzliwym aktem, który nie pozostanie bezkarny" - podała telewizja Hamasu, Al-Aksa, cytując wysokiego rangą przedstawiciela tego ugrupowania. Wraz z liderem Hamasu zabity został także jego ochroniarz.
Palestyński prezydent Mahmud Abbas potępił zabójstwo Hanije, a palestyńskie frakcje na okupowanym Zachodnim Brzegu wezwały do strajku generalnego i masowych demonstracji - poinformował Reuters. Sekretarz obrony USA Lloyd Austin w reakcji na sytuację na Bliskim Wschodzie powiedział, że Waszyngton będzie pracował nad złagodzeniem napięć, ale dodał, że Stany Zjednoczone pomogą bronić Izraela, jeśli zostanie zaatakowany.
Izrael nie skomentował śmierci lidera Hamasu. Izraelskie wojsko poinformowało, że przeprowadza ocenę sytuacji, ale nie wydało żadnych nowych wytycznych dotyczących bezpieczeństwa dla ludności cywilnej. Z kolei we wtorek, Izrael przyznał się do zabicia dowódcy Hezbollahu w Bejrucie, w odwecie za atak rakietowy na Wzgórza Golan, w którym zginęło 12 osób, w tym dzieci. Ismail Hanijja w latach 2006-2007 był premierem Autonomii Palestyńskiej. Do 2014 r. w państwie panowała dwuwładza - on sam stał na czele frakcji dowodzonej przez Hamas. Hanijja od 2023 r. mieszkał w Katarze.
Źródło: Radio ZET/Reuters/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET