Izrael zaatakował Liban. W Bejrucie słyszano eksplozje

1 min. czytania
30.07.2024 19:21
Obserwuj nas na Google

We wtorek późnym wieczorem w stolicy Libanu było słychać głośne eksplozje. Nad będącymi bastionem Hezbollahu południowymi przedmieściami Bejrutu unoszą się kłęby dymu – poinformowała agencja Reutera, powołując się na relacje naocznych świadków. Armia Izraela potwierdziła, że przeprowadziła "celowy" atak.

Atak Izraela na Liban
fot. ANWAR AMRO/AFP/East News

Atak Izraela na Liban. Celem dowódca Hezbollahu

Na nagraniach i zdjęciach opublikowanych w mediach społecznościowych widać dym i zniszczone budynki. Izraelskie wojsko poinformowało, że we wtorek przeprowadziło ukierunkowany atak w Bejrucie, wymierzony w dowódcę Hezbollahu, który według niego jest odpowiedzialny za atak na Wzgórza Golan. Libańska agencja informacyjna NNA podała, że ataku dokonał dron, który wystrzelił trzy rakiety.

Celem ataku był Fuad Szukr, znany też jako Hadżdż Mohsin, starszy doradca przywódcy Hezbollahu Hasana Nasrallaha – podał portal Times of Israel. Armia Izraela kilka lat temu ogłosiła, że jest on szefem programu rozwoju precyzyjnych rakiet Hezbollahu. Jest też ścigany przez USA za udział w zamachu bombowym na koszary amerykańskich żołnierzy w Bejrucie w 1983 roku. Agencje Reutera i AFP poinformowały, że Szukr przeżył atak. Według AFP w nalocie zginęły dwie osoby, Reuters informuje o jednej ofierze śmiertelnej i siedmiu rannych.

Minister obrony Izraela Yoav Gallant napisał w mediach społecznościowych, że "Hezbollah przekroczył czerwoną linię". Przypomnijmy, że w Libanie od kilku dni oczekiwało się na zapowiedziany odwet Izraela na Hezbollahu za przypisywany mu sobotni atak, w którym zginęło 12 druzyjskich dzieci i nastolatków.

Źródło: Radio ZET/Reuters

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET