Rosja zmieni doktrynę nuklearną? Putin reaguje na ruch NATO
Nie potrzebujemy jeszcze nuklearnego uderzenia prewencyjnego, bo w uderzeniu odwetowym mamy gwarancję zniszczenia wroga – powiedział w czwartek prezydent Rosji Władimir Putin. W ten sposób odniósł się do zapowiedzi szefa NATO, który ogłosił, że państwa członkowskie omawiają kwestię rozmieszczenia większej ilości broni nuklearnej, w tym postawienia jej w stan gotowości.
Putin zabiera głos ws. doktryny nuklearnej Rosji
Prezydent Rosji mówił w czwartek dziennikarzom, czy Kreml zakłada zmianę w rosyjskiej doktrynie nuklearnej. Zapytano go, czy Rosjanie rozważą tzw. prewencyjny atak atomowy w przypadku konfrontacji z NATO. 17 czerwca sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział, że Sojusz prowadzi rozmowy w sprawie rozmieszczenia większej ilości broni nuklearnej, w tym postawienia jej w stan gotowości w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji i Chin – powiedział sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg.
Putin odparł, że na ten moment nie ma takiej potrzeby, niemniej pozostaje przestrzeń na możliwe zmiany. - Nie potrzebujemy jeszcze uderzenia zapobiegawczego, bo w uderzeniu odwetowym mamy pewność, że wróg zostanie zniszczony – wyjaśnił Putin, cytowany przez kremlowskie agencje propagandowe TASS oraz Interfax.
Przypominają one, że zgodnie z rosyjską doktryną odstraszania nuklearnego z 2020 roku użycie przez Moskwę broni atomowej jest możliwe, jeżeli wróg użyje jej przeciwko Rosji (odwet - red.), ale też innych rodzajów broni masowego rażenia. Kreml zakłada nuklearny atak także przy "otrzymaniu wiarygodnych informacji o wystrzeleniu rakiet balistycznych, których celem jest Rosja lub jej sojusznik", ale też w przypadku konwencjonalnego ataku na Rosję, gdy zagrożone jest samo istnienie państwa.
Źródło: Radio ZET/Tass.ru/Interfax.ru
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET