Nie żyje dwoje małych dzieci. Ich zasztyletowane ciała znaleziono w wannie pod ubraniami
Nowojorska policja znalazła zwłoki dwójki małych dzieci w jednym ze schronisk dla bezdomnych na Bronksie. 3-latek oraz 11-miesięczny chłopiec mieli liczne rany kłute na ciałach. Podejrzewaną o zabójstwo jest ich matka.
Ta wstrząsająca historia, którą opisał portal "New York Post", wydarzyła się w sobotę wieczorem w schronisku dla bezdomnych przy 246 Echo Place w nowojorskiej dzielnicy Bronx. Służby wezwano ok. godz. 19 czasu miejscowego z powodu ulatniającego się tlenku węgla.
Nie żyje dwoje dzieci. Ich ciała znaleziono w wannie
Na miejscu policjanci napotkali kobietę, która była naga i "zachowywała się irracjonalnie". Natychmiast zabrano ją do szpitala. Nic nie wskazywało, że w lokalu znajdują się dzieci, które - tak wynikało z przekazanych służbom informacji - miały być "bezpieczne ze swoim ojcem".
Zaledwie godzinę później policja została ponownie zaalarmowana. Tym razem zgłosił się wołający o pomoc ojciec dzieci. Okazało się, że znalazł ich ciała w wannie. Były przykryte ubraniami, dlatego wcześniej ich nie zauważono. 3-latka oraz 11-miesięcznego chłopca próbowano reanimować, ale niestety, bezskutecznie.
Jak podało "NYP", dzieci miały na ciałach - głównie na szyjach i klatkach piersiowych - liczne rany kłute i zostały najprawdopodobniej zasztyletowane. W sprawie morderstwa zatrzymano już ich matkę. 22-latce na ten moment nie postawiono jeszcze zarzutów. Według relacji świadków miała wyjść na ulicę i powtarzać: "Co ja zrobiłam?"
Śledczy będą teraz wyjaśniać przyczyny oraz dokładne okoliczności tragedii. Jak ustalono, kilka lat temu do policji dotarło jedno zgłoszenie dotyczące podejrzenia przemocy domowej. "New York Post" zacytowało jednak w artykule jednego z sąsiadów, mieszkającego w tym samym budynku, który twierdził, że rodzice chłopców "kłócili się" poprzedniego dnia.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET