Nielegalny proceder w Szwecji, wśród uczestników Polacy. "Wszystko, co ludzie chcą zobaczyć"
W szwedzkim Goeteborgu organizowane są nielegalne walki na gołe pięści z udziałem zawodników MMA, chuliganów i prawicowych ekstremistów, transmitowane odpłatnie przez internet. Wśród uczestników brutalnych zawodów są Polacy - ujawnił w środę szwedzki nadawca publiczny SVT.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W Goeteborgu, Szwecja, organizowane są nielegalne walki na gołe pięści, transmitowane odpłatnie online; udział biorą zawodnicy MMA, chuligani i prawicowi ekstremiści, w tym Polacy.
- Organizacją walk zajmuje się King of the Streets, związana z marką odzieży sportowej; zawody przyciągają nie tylko lokalnych kibiców, ale także miliony widzów na całym świecie.
- Szwedzka policja planuje działania przeciw organizatorom. Nielegalne walki kształtują młodzieżową subkulturę, a streaming popularny jest wśród nastolatków, prowadząc do ich radykalizacji.
Nielegalne walki w Szwecji. Wśród uczestników są Polacy
W Goeteborgu w południowo-zachodniej Szwecji (drugie co do wielkości miast w kraju) organizowane są nielegalne walki na gołe pięści z udziałem zawodników MMA, chuliganów i prawicowych ekstremistów, transmitowane odpłatnie przez internet. Wśród uczestników brutalnych zawodów są Polacy - ujawnił w środę szwedzki nadawca publiczny SVT. Według autorów dziennikarskiego śledztwa za procederem stoi organizacja King of the Streets, a także powiązana z nią marka odzieży sportowej o innej nazwie.
Filmowane w profesjonalny sposób walki odbywają się w niepozornym magazynie, skupiają kibiców na miejscu, a także miliony widzów na świecie poprzez platformy społecznościowe. Uczestniczący w walkach Polak powiedział SVT, że dla pieniędzy "robi wszystko to, co ludzie chcą zobaczyć". Media przypominają, że widowiska polegają na epatowaniu brutalną przemocą bez akcesoriów ochronnych. Dozwolone są nielegalne w sportach walki uderzenia pięścią i kopnięcia w głowę, a nawet gryzienie.
Polski zawodnik chwali organizatorów za zapewnienie transportu z lotniska, hotelu i pomocy lekarskiej. Jak ustaliła SVT, w Goeteborgu kilka razy walkę stoczył powiązany z ruchem neonazistowskim Francuz polskiego pochodzenia. Lokalna policja przyznała, że przez lata nie podchodzono do problemu nielegalnych walk poważnie. - Mogę powiedzieć, że byliśmy naiwni - podkreślił Max Olsson z policji.
Funkcjonariusz zapewnił również, że podjęte zostaną działania, aby dotrzeć organizatorów nielegalnego procederu, z którego czerpane są korzyści finansowe. Szwedzka telewizja przypomina, że streaming walk jest popularny wśród nastolatków i prowadzi do ich radykalizacji. Wśród młodych ludzi modne są dresy, bluzy oraz chusty do zasłaniania twarzy sprzedawane przez organizatora walk.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET