Wprowadzają zakaz grillowania. Wysoki mandat za nieprzestrzeganie przepisów
Niektóre niemieckie miasta – ze względu na poważne ryzyko wystąpienia pożarów – zdecydowały o wprowadzeniu tymczasowego zakazu grillowania. Nowych zasad nie warto bagatelizować. Grozi bowiem za to surowa kara.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Niektóre gminy w Niemczech zaostrzają przepisy.
- Zakazy grillowania uzależnione są od warunków pogodowych.
- Mandaty za złamanie zakazu mogą być wysokie.
Zakaz grillowania. Wszystko przez ryzyko wystąpienia pożarów
Polacy kochają grillować. Gdy tylko na zewnątrz robi się nieco cieplej, wyciągamy z piwnic i garaży stosowny sprzęt i rozkładamy go w ogródkach, na altanach. Niemcy również uwielbiają spędzać w ten sposób wolny czas – nasi sąsiedzi grillują chętnie i często. Niestety, wiele niemieckich miast zadecydowało o wprowadzeniu tymczasowego zakazu grillowania. Obostrzenia obowiązują nawet na specjalnie wyznaczonych do grillowania miejscach. Wszystko przez zagrożenie pożarowe .
Warto zaznaczyć, że na terenie Niemiec już od dawna obowiązuje zakaz rozpalania ognia w lasach. Nie można więc organizować dzikich ognisk. Teraz niektóre gminy, między innymi Duisburg, zadecydowały również o wprowadzeniu oficjalnego zakazu grillowania. Taka decyzja wydawana jest na podstawie tzw. Graslandfeuerindex (GLFI). To indeks ryzyka pożarowego, które występuje na terenach trawiastych.
Ryzyko wystąpienia pożarów mierzone jest w 5-stopniowej skali. Poziom 4 uznawany jest za bardzo wysoki. Jeśli zostanie zaobserwowany, gminy i miasta reagują. Wprowadzając ograniczenia, chcą uchronić mieszkańców przed ewentualnym niebezpieczeństwem. To także działania mające na celu ochronę przyrody.
Co grozi za złamanie zakazu? Lepiej nie ryzykować
Wydawane przez miasta bądź gminy zakazy grillowania są tymczasowe – jeśli sytuacja pogodowa w Niemczech się odmieni, obostrzenia najprawdopodobniej przestaną obowiązywać. Ze względu na zaistniałą sytuację, osoby, które przebywają na terenie Niemiec, przed zorganizowaniem grilla powinny przeanalizować lokalne przepisy i zaznajomić się z ewentualnymi zakazami.
Osoby, które złamią przepisy, mogą spodziewać się kary finansowej. Mandaty są wysokie, więc nie warto ryzykować. Portal Polski Obserwator donosi, że w niektórych przypadkach sięgają nawet kilkuset euro.
W związku z zaistniałą sytuacją, czekając na poprawę warunków pogodowych, warto zdecydować się na alternatywne formy spędzania wolnego czasu.
Źródło: Radio ZET/Polski Obserwator
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET