`

Niepokój na rynku ropy. Arabia Saudyjska zamyka strategiczny ropociąg

2 min. czytania
11.09.2026 22:11
Obserwuj nas na Google

Ministerstwo energii Arabii Saudyjskiej poinformowało w piątek o czasowym wstrzymaniu pracy strategicznego ropociągu Wschód-Zachód. To efekt ataków, do których doszło w czwartek w rejonie Rijadu i Medyny.

Obraz przedstawia widok satelitarny na teren górzysty i wodę morską.
fot. HANDOUT/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie było tło zamknięcia ropociągu przez Arabię Saudyjską.
  • Dlaczego Ropociąg Wschód-Zachód jest strategicznie ważny.
  • Kto podejrzewany jest o ataki na saudyjski ropociąg.
  • Które obszary kontrolują Huti wokół Morza Czerwonego.

Strategiczny ropociąg zamknięty po atakach. Są ranni

„Ropociąg zamknięto w ramach środków ostrożności” - przekazał przedstawiciel saudyjskiego ministerstwa energii, cytowany przez oficjalną agencję prasową SPA. Dodał, że w wyniku czwartkowych ataków rannych zostało kilka osób. Jak pisze CNN, nie jest jasne, kto odpowiada za ataki ani czy uszkodzeniu uległy fragmenty samego rurociągu. Stacja, powołując się na źródło, przekazała, że trafiona została jedna z przepompowni w sąsiedztwie ropociągu przez drony nadciągające z kierunku Iranu i nie wiadomo, ile czasu zajmie usunięcie szkód. Wcześniej w piątek światowe agencje przekazały, że na zdjęciach satelitarnych wykonanych m.in. przez NASA, widać dym w pobliżu saudyjskiej magistrali. Zrodziło to obawy, że rurociąg mógł stać się celem ataków Huti, choć władze w Rijadzie nie potwierdziły tych doniesień.

Ropociąg Wschód-Zachód pozwala ominąć zablokowaną cieśninę Ormuz

Zamknięty ropociąg przecina Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód i w ostatnich miesiącach stał się alternatywą dla Rijadu w związku z irańską blokadą cieśniny Ormuz. Tym szlakiem państwowy koncern naftowy Aramco przesyłał ostatnio znacznie zwiększony wolumen ropy do portów nad Morzem Czerwonym. 3 września Huti rozpoczęli w Jemenie zbrojną ofensywę, w wyniku której przejęli kontrolę nad całym jemeńskim wybrzeżem Morza Czerwonego. Zajęli port Mokka w pobliżu przeprawy łączącej Morze Czerwone z Zatoką Adeńską i dalej Oceanem Indyjskim, a także co najmniej jedną z wysp archipelagu Hanisz, który leży na północ od strategicznej cieśniny Bab al-Mandab, przez którą także odbywa się transport ropy i gazu.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET