`

"Niespotykane natężenie". Drony naruszyły przestrzeń powietrzną kraju NATO

2 min. czytania
31.03.2026 16:29
Obserwuj nas na Google

We wtorek kilka dronów naruszyło przestrzeń powietrzną Estonii. Żaden z bezzałogowców nie został strącony nad terytorium kraju - poinformowało estońskie wojsko. Incydent ten miał związek z intensywnymi atakami Ukrainy na obiekty wojskowe i naftowe Rosji nad Zatoką Fińską.

Ukraiński dron (zdjęcie ilustracyjne)
fot. GINTS IVUSKANS/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ukraińskie drony zboczyły z kursu w trakcie ataku na Rosję, naruszając przestrzeń powietrzną Estonii. Dla mieszkańców wydano alert o zagrożeniu z powietrza.
  • Znaleziono szczątki drona nad jeziorem Pejpus przy granicy z Rosją, co potwierdziła estońska policja i straż graniczna podczas konferencji prasowej.
  • Intensywność działań militarnych w regionie, według płk. Uku Arolda z estońskiego sztabu sił zbrojnych, jest najwyższa od 1944 roku, jednak bezpośrednie ryzyko dla Estonii jest niskie.

Drony naruszyły przestrzeń powietrzną Estonii

W nocy z poniedziałku na wtorek Ukraina zaatakowała z użyciem dronów obiekty wojskowe i naftowe Rosji nad Zatoką Fińską. Nad ranem ataki były kontynuowane  - poinformował na konferencji prasowej płk. Uku Arold, dowódca departamentu łączności strategicznej w estońskim sztabie sił zbrojnych. - Jest wysoce prawdopodobne, że ukraińskie drony, które brały w tym udział, zboczyły z kursu - dodał.

Dla mieszkańców został wówczas wydany alert o zagrożeniu z powietrza. Arold podkreślił, że ostrzeżenia są wydawane, ponieważ Ukraina odpowiada atakami na naloty rosyjskie w sąsiadującym z Estonią obwodzie leningradzkim, co trwa już dziewiąty dzień z rzędu.

- Natężenie działań militarnych w regionie jest niespotykane od 1944 r. - ocenił. Zaznaczył przy tym, że bezpośrednie ryzyko rozbicia się drona w Estonii jest niskie.

Redakcja poleca

Fragmenty obiektu przy granicy z Rosją

Na konferencji prasowej sztabu generalnego poinformowano również o znalezieniu szczątków drona na wschód od miasta Tartu, nad jeziorem Pejpus przy granicy z Rosją. - Doniesienia o znalezieniu fragmentów dronów w innych miejscach są badane - przekazał zastępca szefa policji i straży granicznej Veiko Kommusaar.

W zeszłym tygodniu kilka ukraińskich bezzałogowców wleciało w przestrzeń powietrzną Estonii, a jeden uderzył w komin elektrowni w Auvere, przy granicy z Rosją, po ataku Ukrainy na rosyjski port w Ust-Łudze. Z kolei w sierpniu ubiegłego roku ukraiński dron rozbił się na polu w okręgu Tartu. Według komentatorów także i w tym przypadku bezzałogowiec prawdopodobnie zboczył z kursu w wyniku zagłuszania sygnału GPS przez Rosję.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET