Nietypowa ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Grecy zorganizowali specjalny lot
Jak podała agencja AP , kilkadziesiąt psów i kotów oraz ich właścicieli zostało ewakuowanych z Bliskiego Wschodu do Aten specjalnym samolotem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Grecki rząd zorganizował lot ewakuacyjny z Abu Zabi do Grecji, transportując 45 psów i kotów oraz 101 osób na pokładzie liniami Aegean.
- Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Zagranicznych Grecji współpracowało, aby zapewnić bezpieczny powrót ludzi i zwierząt do domów.
- Z powodu kosztów i trudności transportowych część ekspatów porzucała zwierzęta, co przyczyniło się do zwiększenia liczby bezdomnych zwierząt na Bliskim Wschodzie.
Grecy ewakuowali kilkadziesiąt zwierząt z Bliskiego Wschodu
Lot z Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich został zorganizowany przez grecki rząd za pomocą linii Aegean. Na pokładzie samolotu znajdowało się 45 psów i kotów oraz 101 osób.
- Nasze zwierzęta domowe nie są bagażem, są częścią naszych rodzin – powiedział Nikos Chrysakis, specjalny sekretarz ds. ochrony zwierząt towarzyszących w greckim Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Dodał, że ministerstwa spraw wewnętrznych i zagranicznych współpracowały przez wiele dni, aby "zwierzęta i ludzie mogli bezpiecznie wrócić do domów”.
Porzucali zwierzęta na pustyni
Przewożenie zwierząt domowych przez granicę wymaga także licznych świadectw weterynaryjnych, określonych tak przez państwa przyjmujące, jak i kraje zezwalające na wywóz zwierząt.
W rezultacie, jak informowały media, mimo że rządy organizowały loty ewakuacyjne dla swoich obywateli, niektórzy ekspaci porzucali swoje zwierzęta z powodu kosztów i trudności w transporcie zwierząt.
W Dubaju organizacja zajmująca się pomocą zwierząt K9 Friends Dubai informowała w mediach społecznościowych, że została "przytłoczona” prośbami o zajęcie się porzuconymi zwierzętami, a wolontariusze oceniali, że gwałtownie wzrosła również liczba opuszczonych psów i kotów. Niektóre z nich - informował w ubiegłym tygodniu dziennik "The Telegraph” były porzucone na pustyni, kiedy okazywało się, że straż graniczna nie przepuści zwierzęcia.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET