W tym kraju już nigdy nie będzie wyborów? „Niech o tym zapomną”

2 min. czytania
21.07.2026 18:00
Obserwuj nas na Google

Prezydent Nikaragui Daniel Ortega oświadczył, że w kraju nie będą już organizowane wybory powszechne – podał we wtorek Reuters. Deklaracja przywódcy, sprawującego dyktatorską władzę w tym kraju nieprzerwanie od 2007 roku, stanowi kolejny krok w umacnianiu jego rządów.

Nikaragua
fot. Xin Yuewei/Xinhua News/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Daniel Ortega zapowiedział koniec wyborów w Nikaragui.
  • Jakie zmiany konstytucyjne wprowadzono w Nikaragui w 2025 roku.
  • Co sądzą opozycjoniści o działaniach prezydenta Ortegi.

Nikaragua: prezydent zapowiedział, że już nigdy nie będzie wyborów

- Niech o tym zapomną! Nie będzie już tu wyborów, w których oni [opozycyjne partie polityczne - red.] mogliby próbować przejąć rząd i władzę – oświadczył Daniel Ortega w niedzielę podczas obchodów 47. rocznicy rewolucji sandinistowskiej. To właśnie w jej wyniku, przy udziale Ortegi, obalona została wspierana przez Stany Zjednoczone dyktatura Anastasia Somozy Debaylego. Ortega rządził już zresztą państwem w latach 1979-90, a władzę odzyskał w 2007 roku. 

Prezydent Nikaragui podkreślił też, że nie dopuści do przejęcia władzy przez ugrupowania wspierane, jego zdaniem, przez Waszyngton. Departament Stanu USA nie odniósł się dotąd do tych słów. Administracja prezydenta Donalda Trumpa określiła rząd środkowoamerykańskiej Nikaragui mianem dyktatury i nałożyła sankcje na ponad 2350 nikaraguańskich urzędników oraz członków ich rodzin. Jak zauważył hiszpański dziennik „El Pais”, deklaracja Ortegi w praktyce nie zmienia obecnej sytuacji w kraju, stanowi jednak istotny przełom pod względem retorycznym i politycznym.

Redakcja poleca

W 2025 roku Ortega umocnił swoją pozycję dzięki serii zmian konstytucyjnych. Przewidywały one m.in. mianowanie jego żony Rosario Murillo na stanowisko „współprezydentki” oraz wydłużenie kadencji prezydenckiej z pięciu do sześciu lat. Jak podkreślił Reuters, Ortega i Murillo sprawują obecnie kontrolę nad praktycznie wszystkimi kluczowymi instytucjami państwa, w tym nad siłami zbrojnymi i wymiarem sprawiedliwości. Zmiany w konstytucji ustanowiły również formalnie system monopartyjny.

Czołowy nikaraguański opozycjonista Felix Maradiaga - więziony w latach 2021–2023, a następnie pozbawiony obywatelstwa i zmuszony do emigracji do USA - ocenił, że działania Ortegi nie są oznaką siły, lecz „wyznaniem strachu”. - Publicznie przyznał, co od dawna było jego prawdziwym zamiarem: sprawić, by jego tyrański projekt nie został poddany żadnej demokratycznej kontroli - powiedział w rozmowie z Reutersem. Rada Praw Człowieka ONZ oskarżyła rząd Ortegi i Murillo o przekształcenie Nikaragui w państwo autorytarne oraz systematyczne łamanie praw człowieka. W 2018 roku władze brutalnie stłumiły masowe antyrządowe protesty. W wyniku represji zginęło wówczas ponad 300 osób.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET