`

"Nowe, niszczycielskie rodzaje broni". Rosja straszy III wojną światową

2 min. czytania
08.04.2025 11:09
Obserwuj nas na Google

"Świat będzie tworzył nowe, bardziej niszczycielskie rodzaje broni, a coraz więcej krajów będzie posiadać arsenały nuklearne" - zapowiedział Dmitrij Miedwiediew. Były prezydent Rosji w swoim najnowszym wpisie w mediach społecznościowych znów straszy wojną światową, a winę za zwiększenie ryzyka jej wybuchu zrzuca na Stany Zjednoczone. 

Miedwiediew
fot. AP Photo/Alexander Zemlianichenko/East News
  • Dmitrij Miedwiediew po raz kolejny zabrał głos i agresywnie zaatakował kraje Zachodu
  • Tym razem były prezydent Rosji oskarżył USA o wzniecanie ryzyka konfliktu nuklearnego
  • "Rozbrojenie nuklearne w najbliższych dziesięcioleciach jest niemożliwe" - napisał na Telegramie

Miedwiediew obwinia USA. "Niewypowiedziana wojna"

Dmitrij Miedwiediew regularnie publikuje w mediach społecznościowych wpisy, w których przy pomocy agresywnej retoryki atakuje Zachód. Kilkukrotnie nazywał już Ukrainę "nazistowskim reżimem", sugerując, że Polska chciałaby uczestniczyć w "rozbiorze" tego kraju. Groził także atakami na państwa NATO oraz wybuchem III wojny światowej. Tym razem wspomniał o umowie ws. środków zmierzających do dalszej redukcji i ograniczenia zbrojeń strategicznych.

Redakcja poleca

Dokument (formalnie nazywany Traktat III) podpisali w kwietniu 2010 roku w Pradze ówczesny prezydent USA Barack Obama oraz właśnie Miedwiediew, wówczas prezydent Rosji. W 15. rocznicę tego wydarzenia rosyjski polityk napisał na Telegramie, że "nic to nie zmieniło", a winą za to obarczył Stany Zjednoczone, które - jego zdaniem - prowadzą przeciw Rosji "niewypowiedzianą wojnę, wykorzystując nieograniczone sankcje, a następnie własną broń i specjalistów". 

Były prezydent Rosji straszy III wojną światową

"To naraziło świat na ryzyko wybuchu III wojny światowej. Pomimo faktu, że administracja Bidena, człowieka niedołężnego, upierała się, że nie ma ryzyka konfliktu nuklearnego. Było to cyniczne kłamstwo: zagrożenie osiągnęło najwyższy poziom. Administracja Trumpa przynajmniej przyznaje to słowami (choć zaproponowała przeznaczenie rekordowej kwoty 1 biliona dolarów na obronę). Europejscy idioci - nie. Wręcz przeciwnie, zaczęli na nowo podważać swój mizerny potencjał strategiczny" - czytamy w poście.

W dalszej części wpisu Miedwiediew nazywa naszych wschodnich sąsiadów "tzw. Ukrainą" i przekonuje, że nawet jeśli w Ukrainie dojdzie do rozejmu, to "rozbrojenie nuklearne w najbliższych dziesięcioleciach jest niemożliwe". "Świat będzie tworzył nowe, bardziej niszczycielskie rodzaje broni, a coraz więcej krajów będzie posiadać arsenały nuklearne" - podsumował.

Źródło: Radio ZET/Telegram

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET