`

Nowojorskie lotnisko LaGuardia wznowiło pracę po zderzeniu samolotu z wozem strażackim

2 min. czytania
24.03.2026 00:31
Obserwuj nas na Google

Lotnisko LaGuardia w Nowym Jorku wznowiło działalność w poniedziałek po południu, po niemal 14 godzinach od nocnej kolizji samolotu Air Canada z wozem straży pożarnej. W wypadku zginęły dwie osoby, a kilkadziesiąt wymagało hospitalizacji.

Wypadek samolotu na lotnisku LaGuardia
fot. MICHAEL M. SANTIAGO/Getty AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W katastrofie lotniczej Air Canada zginęło dwóch pilotów; rannych zostało dwóch strażaków i kilkudziesięciu pasażerów.
  • Sekretarz transportu Sean Duffy zapowiedział dochodzenie NTSB i zdementował plotki o niedoborze kontrolerów lotów.
  • Lotnisko w Nowym Jorku było zamknięte do godziny 14:00, co skutkowało ponad 500 odwołanymi lotami.

Jak informuje „New York Times”, w wyniku zderzenia zginęło dwóch pilotów Air Canada. Rannych zostało także dwóch strażaków Port Authority znajdujących się w wozie ratowniczym; jeden z nich opuścił szpital jeszcze tego samego dnia, drugi pozostał na obserwacji. Według doniesień „Washington Post” hospitalizowano również kilkudziesięciu pasażerów.

Prezydent USA Donald Trump ocenił, że „popełniono błąd”, dodając: „to niebezpieczny biznes. To straszne”.

Katastrofa Air Canada: Jak doszło do wypadku?

Sekretarz transportu Sean Duffy zapowiedział dochodzenie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) i podkreślił, że doniesienia o rzekomym niedoborze kontrolerów „nie są prawdziwe”, a lotnisko jest „bardzo dobrze obsadzone”.

– Kiedy dochodzi do takich zdarzeń, polityka schodzi na dalszy plan, a ludzie zaczynają współpracować – ocenił.

Szef Federalnej Administracji Lotnictwa Bryan Bedford poinformował, że na lotnisku był umiarkowany wiatr i ograniczona widoczność, a do zdarzenia doszło w trakcie reakcji służb na przerwany start innej maszyny.

- To absolutna tragedia – powiedział, składając kondolencje rodzinom pilotów.

Burmistrz Nowego Jorku chwali pasażerów

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani pochwalił zachowanie pasażerów, którzy po zderzeniu pomagali sobie nawzajem.

– To mogła być znacznie większa tragedia, gdyby nie szybka i opanowana reakcja ludzi na pokładzie” – podkreślił. Podobnie szefowa Port Authority Kathryn Garcia stwierdziła, że „mogło dojść do znacznie poważniejszego wypadku”.

"NYT": Samolot gwałtownie zwolnił 

Z danych cytowanych przez „New York Times” wynika, że samolot po przyziemieniu poruszał się po pasie z prędkością około 244 km/godz., po czym gwałtownie zwolnił. Nagrania z wieży kontroli lotów sugerują, że kontroler mógł być rozproszony w momencie zdarzenia.

Lotnisko pozostawało zamknięte w poniedziałek do godziny 14:00, a pierwszy samolot linii Delta do Atlanty wystartował o 14:08. W wyniku wypadku odwołano ponad 500 lotów, co wpłynęło na plany dziesiątek tysięcy podróżnych.

Źródło: Radio ZET/PAP: Andrzej Dobrowolski

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET