Ataki nożownika przed wizytą Donalda Trumpa. Są poszkodowani
Na nowojorskim dworcu kolejowym Penn Station doszło do serii bandyckich napadów z użyciem noża, w wyniku których pięć osób zostało rannych. Napastnik przebywa w areszcie. To wszystko działo się w przeddzień wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa na meczu NBA w Nowym Jorku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były skutki ataku nożownika w Nowym Jorku.
- Dlaczego atak nożownika był istotny w kontekście wizyty Donalda Trumpa.
- Co zadecydowało o zwiększeniu środków bezpieczeństwa w Nowym Jorku.
- Które służby będą odpowiedzialne za bezpieczeństwo podczas meczu NBA.
Atak nożownika w Nowym Jorku. Dzień przed wizytą Trumpa
Agencja Associated Press poinformowała w oparciu o komunikat nowojorskiej straży pożarnej, że ratownicy medyczni przybyli na miejsce zdarzenia ok. godz. 19 (1 nad ranem w poniedziałek polskiego czasu), gdzie zastali jedną osobę z poważnymi obrażeniami, dwie z obrażeniami średniego stopnia oraz dwie z lekkimi ranami. Wszystkich poszkodowanych przewieziono do szpitala Bellevue. Mężczyzna podejrzany o napaść został aresztowany. Władze nie podały jego nazwiska oraz innych szczegółów.
Media zwracają uwagę, że do ataków doszło w jednym z najbardziej ruchliwych węzłów komunikacyjnych miasta na Manhattanie tuż przed zaplanowaną na poniedziałek wizytą prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa na trzecim meczu finałów NBA w Madison Square Garden. Hala znajduje się bezpośrednim sąsiedztwie dworca Penn Station, gdzie doszło do incydentów.
AP podkreśla, że wizyta amerykańskiego prezydenta już wcześniej wymusiła zaostrzenie środków bezpieczeństwa wokół hali i w sąsiednich kwartałach. Po ataku nożownika oczekuje się, że podczas transmitowanego na cały kraj wydarzenia sportowego za bezpieczeństwo będą odpowiadać funkcjonariusze Secret Service, nowojorskiej policji (NYPD) oraz innych służb.
Akt przemocy nastąpił w miejscu, przez które każdego roku przewijają się miliony osób dojeżdżających do pracy, turystów i kibiców sportowych. Na Penn Station spodziewany jest szczególnie duży ruch przed pierwszym od 1999 roku meczem finałów NBA rozgrywanym w Madison Square Garden.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET