`

Nowy papież spoza Europy? "Nie zdziwiłbym się". Kardynał Nycz kreśli możliwe scenariusze

2 min. czytania
22.04.2025 09:34
Obserwuj nas na Google

- Papież Franciszek dał sygnał nam, Europejczykom, że nie tylko u nas jest Kościół - mówił w Radiu ZET były metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Duchowny ocenił, że Kościół "wcześniej czy później" dojrzeje do decyzji o papieżu spoza Europy.

kardynał Nycz
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co kardynał Kazimierz Nycz sądzi o wyborze przyszłego papieża
  • Czy może nim zostać ktoś spoza Europy lub kardynał z Polski
  • Co dla byłego metropolity warszawskiego jest najważniejszym wymiarem pontyfikatu papieża Franciszka

Kardynał Kazimierz Nycz o wyborze nowego papieża

Kardynał Kazimierz Nycz mówił w Gościu Radia ZET o tym, że papież Franciszek dał sygnał Europejczykom, że Kościół jest też w Afryce, Ameryce, czy Azji. - Natomiast Europa jest ważnym miejscem, ponieważ tu jest biskup Rzymu. Ale Kościół jest obecny wszędzie - mówił Nycz. Odnosząc się do kwestii konklawe, były metropolita warszawski podkreślił, że "ten, który wchodzi jako pewny kandydat, wychodzi jako normalny kardynał". - Stąd prognozy światowe, dziennikarskie nie spełniają się i Bogu dzięki - stwierdził. Czy kolejnym papieżem może być duchowny spoza Europy? - Wcale bym się nie zdziwił, że Kościół do tego wcześniej czy później dojrzeje - stwierdził Gość Radia ZET.

W gronie potencjalnych następców papieża Franciszka wymieniane są głównie dwa nazwiska. To Pietro Parolin z Włoch i Péter Erdő z Węgier. Ten pierwszy przy Franciszku pełnił funkcję sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej. Był drugą osobą po Ojcu Świętym w watykańskiej hierarchii. Z kolei Erdő do roli głowy kościoła wskazywany był już podczas konklawe w 2013 roku. Kardynał Nycz ujawnił, że zamierza zagłosować tak, "jak mu w danym momencie konklawe podpowie Duch Święty".

Redakcja poleca

Polak kolejnym papieżem po Franciszku?

- Teoretycznie może, ale myślę, że ta historia pewnie się już nie powtórzy, przynajmniej w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat. To byłoby za dużo szczęścia na raz - mówił w Radiu ZET kardynał Nycz pytany o to, czy następnym papieżem po śmierci Franciszka może zostać Polak. A czy on sam choć przez chwilę pomyślał, że może zostać następcą głowy Kościoła? - Może nie żartujmy w tej poważnej rozmowie z rana - stwierdził były metropolita warszawski.

Kardynał ocenił w Radiu ZET, że najważniejszym wymiarem pontyfikatu Franciszka jest dla niego to, że papież uznał, że II sobór watykański jest jeszcze nie do końca zrealizowany i jeszcze wiele trzeba zrobić. Nycz podkreślał, że papież odwracał wizję Kościoła sprzed soboru, która była "hierarchiczna i piramidalna". Ujawnił również w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim, że Franciszek w relacji z kardynałami był zazwyczaj otwarty i szybko skracał dystans.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET