Nowy premier Syrii przemówił. Oto co obiecał po upadku Asada
Mohamed al-Baszir, który we wtorek został tymczasowym premierem Syrii, powiedział w swoim pierwszym wywiadzie od objęcia rządów, że jego naród jest wyczerpany 13-letnią wojną domową. Obiecał przywrócenie stabilności oraz pokoju.
Syria. Nowy premier zabrał głos
W niedzielę z Syrii uciekł Baszar al-Asad, który przez ok. ćwierć wieku rządził tym państwem. Wraz z rodziną otrzyma azyl od Władimira Putina i rzekomo kupił w Moskwie nieruchomość za 40 mln dolarów. To jednak nie koniec problemów w Syrii.
- Nadszedł czas, aby ci ludzie mogli cieszyć się stabilnością i pokojem, aby otoczono ich opieką i aby wiedzieli, że ich rząd jest po to, aby zapewnić im to, czego potrzebują - oświadczył na antenie Al-Dżaziry Mohamed al-Baszir, tymczasowy premier Syrii. Podkreślił, że został mianowany szefem rządu, który "zapewni zarządzanie sprawami bieżącymi do marca 2025 roku, oczekując na rozwiązanie kwestii konstytucyjnych".
Al-Baszir obiecuje stabilność do czasu utworzenia nowego rządu
Do tej pory Al-Baszir przewodził rebelianckiemu rządowi odrodzenia narodowego utworzonemu przez islamistów. - Nasze dotychczasowe doświadczenia w zarządzaniu prowincją Idlib i okolicami pozwoliły nam zdobyć cenną wiedzę specjalistyczną [...], dzięki czemu jesteśmy w stanie przyjąć na siebie tak dużą odpowiedzialność, która została nam powierzona - zapewnił.
Jak stwierdził nowy premier, "misje rządu tymczasowego polegają na utrzymaniu bezpieczeństwa, zachowaniu stabilności instytucji i zapobieżeniu rozpadowi państwa". - Będziemy się starali także zapewnić ludności podstawowe usługi do czasu utworzenia nowego rządu syryjskiego, który spełni aspiracje syryjskiego społeczeństwa - zapowiedział.
Źródło: Radio ZET/Al-Dżazira
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET