O krok od rozpadu NATO? Były szef Sojuszu wspomina kulisy rozmów z Trumpem
Jens Stoltenberg w swojej książce "Na mojej zmianie" wspomina szczyt NATO z 2018 roku. Ówczesny sekretarz generalny Sojuszu przyznał, że między Donaldem Trumpem a przywódcami niektórych państwa członkowskim doszło do konfliktu, który o mało co nie skończył się opuszczeniem organizacji przez USA.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jens Stoltenberg, były sekretarz generalny NATO, wspomina w swojej książce szczyt NATO z 2018 roku, podczas którego Donald Trump groził zmniejszeniem amerykańskich wydatków na NATO.
- Prezydent USA był niezadowolony z poziomu wydatków większości państw członkowskich NATO i zagroził wyrównaniem wkładu Stanów Zjednoczonych do poziomu Niemiec, co mogłoby prowadzić do rozpadu Sojuszu.
- Stoltenberg opisał atmosferę spotkania jako napiętą, obawiając się, że Stany Zjednoczone mogłyby opuścić NATO, co oznaczałoby koniec funkcjonowania organizacji, jednak ostatecznie udało się załagodzić sytuację.
NATO mogło się rozpaść? Stoltenberg o rozmowach z Trumpem
Jens Stoltenberg, obecny minister finansów, a w przeszłości dwukrotny premier Norwegii, pełnił funkcję sekretarza generalnego NATO przez dziesięć lat - w latach 2014-24. Za jego kadencji wybuchła m.in. pełnoskalowa wojna w Ukrainie. Polityk musiał też współpracować z Donaldem Trumpem, którego pierwsza kadencja w roli prezydenta USA przypadła na lata 2017-21. W swojej książce "Na mojej zmianie" Stoltenberg wraca pamięcią m.in. do szczytu Sojuszu, który w lipcu 2018 roku odbył się w Brukseli.
Fragment dotyczące wydarzenia sprzed siedmiu lat opublikował brytyjski "The Guardian". Wynika z nich, że Trump był zdenerwowany faktem, iż spora część państw członkowskich nie spełniała warunków finansowych, a wkład Stanów Zjednoczonych w funkcjonowanie organizacji miał - według niego - wynosić ok. 80-90 proc. wydatków. Amerykański prezydent miał także zagrozić, że "zacznie płacić tyle, co Niemcy" (czyli poniżej 2 proc. PKB).
"Teraz wszystko się rozpadnie, pomyślałem. Rozejrzałem się po sali. Twarze wszystkich liderów były poważne. Wszyscy rozumieli, że wszystko jest na krawędzi załamania - cały szczyt, wszystkie deklaracje porozumienia" - pisze Stoltenberg. Jego zdaniem opuszczenie NATO przez USA "wisiało na włosku", a gdyby tak się stało, oznaczałoby tu faktyczny koniec funkcjonowania Sojuszu.
W jego ocenia, jeśli Trump dopuściły się tak radykalnego kroku i oznajmił, iż "nie chce już chronić innych sojuszników i opuścił szczyt NATO na znak protestu", to wówczas "traktat NATO i jego gwarancje bezpieczeństwa byłyby bezwartościowe". "Myślałem, że być może właśnie na tym spotkaniu NATO się rozpadnie" - stwierdził ówczesny szef organizacji. Ostatecznie konflikt udało się jednak załagodzić, a Sojusz wciąż funkcjonuje.
Źródło: Radio ZET/"The Guardian"/polsatnews.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET