"Wysokie zagrożenie" atakiem hybrydowym. Kraj NATO ostrzega
Rząd Danii podniósł we wtorek poziom gotowości sektora energetycznego do "pomarańczowego", czyli ostrzegł przed "wysokim zagrożeniem" atakiem hybrydowym lub sabotażem. To reakcja m.in. na niedawne incydenty z udziałem dronów, przelatujących na lotniskiem w Kopenhadze.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dania podnosi poziom alertów do "pomarańczowego", reagując na wzmożone zagrożenie atakami hybrydowymi, w tym niezidentyfikowane przeloty dronów nad lotniskami i obiektami wojskowymi.
- Premierka Danii Mette Frederiksen nazywa incydenty "atakami hybrydowymi", a premier Donald Tusk informuje o współpracy z premierką w celu zwalczania potencjalnych prowokacji, w tym z udziałem polskich żołnierzy.
- Specjalne środki bezpieczeństwa podjęto w Kopenhadze w związku z szczytami w ramach duńskiej prezydencji w UE, z intensywnym monitoringiem infrastruktury energetycznej i ograniczeniami dostępu do niektórych obiektów.
Dania podnosi poziom alertów związany z zagrożeniem atakami hybrydowymi
Rząd jednego z państw należących do NATO, czyli Danii, podniósł we wtorek poziom gotowości sektora energetycznego do "pomarańczowego", czyli ostrzegł przed "wysokim zagrożeniem" atakiem hybrydowym lub sabotażem. To reakcja m.in. na niedawne incydenty z udziałem dronów, przelatujących na lotniskiem w Kopenhadze. Według ministra ds. energii i klimatu Danii Larsa Aagaarda "nie jest to wyraz konkretnego zagrożenia dla dostaw energii, a decyzja opiera się na podstawie ogólnej oceny sytuacji".
W praktyce oznacza to wzmożony monitoring infrastruktury energetycznej oraz ograniczenie dostępu do niektórych obiektów. Ostatnio poziom pomarańczowy został ustanowiony we wrześniu 2022 r. po eksplozjach gazociągów Nord Stream w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm. Alert gotowości sektora energetycznego składa się z pięciu poziomów:
- białego (normalna sytuacja)
- zielonego (niskie zagrożenie)
- żółtego (średnie zagrożenie)
- pomarańczowego (wysokie zagrożenie)
- czerwonego (bardzo wysokie zagrożenie)
W Danii w ostatnim tygodniu doszło do powtarzających się incydentów związanych z niezidentyfikowanymi przelotami dronów nad lotniskami w Kopenhadze oraz w Aalborgu na Półwyspie Jutlandzkim. Bezzałogowce zlokalizowano również nad kilkoma obiektami wojskowymi, ostatnio w nocy z soboty na niedzielę. Premierka Danii Mette Frederiksen nazwała te zdarzenia "atakami hybrydowymi".
W Kopenhadze podjęto specjalne środki bezpieczeństwa w związku z odbywającymi się w środę i czwartek dwoma szczytami w ramach duńskiej prezydencji w UE. We wtorek premier Donald Tusk poinformował, że w ostatnich dniach kilkukrotnie rozmawiał z Frederiksen w sprawie incydentów, które doprowadziły do zamknięcia duńskich lotnisk. - Premierka Danii nie wyklucza prowokacji rosyjskiej - powiedział, dodając, że polscy żołnierze mają zapewniać bezpieczeństwo nadchodzących szczytów w Danii.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET