„Obrzydliwe”, „WTF?”. Szok i oburzenie po słowach Witkoffa o Putinie
Szok i oburzenie, także wśród polityków rządzącej w USA Partii Republikańskiej, wywołała wypowiedź Steve'a Witkoffa. Specjalny wysłannik Donalda Trumpa ws. wojny w Ukrainie podczas niedawnego spotkania z Władimirem Putinem określił rosyjskiego dyktatora mianem „humanitarysty” i wyraził dla niego „pełne uznanie”.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były tematy rozmowy Steve'a Witkoffa z Władimirem Putinem w Sankt Petersburgu.
- Co powiedział wysłannik Donalda Trumpa o rosyjski przywódcy.
- Dlaczego słowa Witkoffa wzbudziły kontrowersje w USA.
Witkoff do Putina: jest pan humanitarystą
Steve Witkoff spotkał się w środę z Władimirem Putinem w Sankt Petersburgu. Rosyjski przywódca podziękował stronie amerykańskiej za zaangażowanie w działania na rzecz zakończenia wojny i wyraził zainteresowanie odbudową stosunków gospodarczych z USA. Z kolei specjalny wysłannik Donalda Trumpa przekazał Putinowi ustalenia rozmów w Oslo, w których uczestniczyli przedstawiciele krajów NATO oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Podczas spotkania Witkoff dziękował Putinowi za zwolnienie z więzienia Stephena Hubbarda, 74-letniego Amerykanina mieszkającego w Iziumie w Ukrainie, który został przez Rosję pojmany i skazany za rzekomą walkę po stronie ukraińskiego wojska. - Tyle pan mówi o tym, że Trump jest humanitarystą, pan też nim jest, proszę pana. I to podziwiam. Wyrażam dla pana uznanie - powiedział współpracownik amerykańskiego prezydenta do rosyjskiego dyktatora.
Słowa to wzbudziły powszechne oburzenie, także w Stanach Zjednoczonych. I to zarówno wśród dziennikarzy, jak i polityków, nawet w środowisku bliskim Trumpowi i Witkoffowi „Nie. Putin jest bezwzględnym mordercą” - napisał senator Partii Republikańskiej, reprezentujący Teksas John Cornyn.
W podobnym tonie i nawet ostrzejszych słowach wypowiedział się inny republikański senator - Thom Tillis z Karoliny Północnej. „WTF, Steve? Sprawdź definicję słowa »humanitarysta«” - napisał, używając wulgarnego skrótu wyrażającego zdziwienie. „Co za żenujące i oburzające słowa. Powinieneś wrócić do Ukrainy i zapytać rodziny dzieci, które Putin porwał i zamordował, czy zgadzają się, że twój przyjaciel Putin jest »humanitarystą«” - dodał.
Z kolei publicysta „Washington Post” Max Boot określił wypowiedź Witkoffa jako obrzydliwą i kompromitującą.
Źródło: Radio ZET/PAP/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET