„Obserwujcie dziś wieczorem niebo". Iran zapowiada „bolesną odpowiedź” na atak Izraela
Premier Izraela Benjamin Netanjahu poinformował w oświadczeniu, że izraelskie siły zaatakowały w niedzielę południowe przedmieścia Bejrutu, a celem były „centra dowodzenia” Hezbollahu. Zginęły dwie osoby, a 11 zostało rannych. Jest reakcja strony irańskiej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co zapowiada Iran po ataku Izraela na przedmieścia Bejrutu.
- Dlaczego Iran uznaje atak Izraela za pogwałcenie rozejmu.
- Co nakazał w poniedziałek Benjamin Netanjahu.
- Dlaczego Iran zawiesił negocjacje z USA.
Izrael uderzył w przedmieścia Bejrutu. Iran reaguje
Iran zagroził „zdecydowaną i bolesną odpowiedzią” na atak Izraela - podał portal Times of Israel. Według służb prasowych Netanjahu atak był odpowiedzią na ostrzelanie przez libański Hezbollah północnego Izraela.
Irański deputowany Ebrahim Rezaei napisał na platformie X, że Teheran „da syjonistycznemu reżimowi zdecydowaną i bolesną odpowiedź na atak na przedmieścia”. „Obserwujcie dziś wieczorem niebo nad terytoriami okupowanymi” - dodał. Times of Israel wyjaśnił, że Teheran za terytoria okupowane uznaje cały Izrael.
Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi kilka dni temu ostrzegł, że wszelki atak Izraela na Bejrut zostanie uznany przez Teheran za pogwałcenie rozejmu i spowoduje retorsje.
AP zwraca uwagę, że zaledwie trzy dni wcześniej po rozmowach w Waszyngtonie przedstawiciele Izraela i Libanu uzgodnili wznowienie zawieszenia broni, co miało być jednak uzależnione od całkowitego zaprzestania walk przez Hezbollah i wycofania wszystkich jego bojowników z południa Libanu. Hezbollah nie zgodził się na rozejm, a Netanjahu zdecydował w związku z tym, że nie podda go pod głosowanie w Knesecie.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie cały czas bardzo gorąca
W poniedziałek Netanjahu nakazał uderzenia na Dahijję - gęsto zaludnione południowe przedmieścia Bejrutu, które są uważane za bastion Hezbollahu. Armia izraelska wydała nakazy ewakuacji dla mieszkańców dzielnicy, co wywołało masową ucieczkę cywilów.
Iran zareagował zawieszeniem negocjacji z USA w sprawie wstępnego porozumienia pokojowego, żądając wstrzymania izraelskiej ofensywy w Libanie. Kryzys zażegnała interwencja prezydenta Donalda Trumpa, który po rozmowie telefonicznej z Netanjahu - oraz bezprecedensowych rozmowach z przedstawicielami Hezbollahu - ogłosił na platformie Truth Social, że „żołnierze nie wejdą do Bejrutu, a ci, którzy byli w drodze, zostali już zawróceni”.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET