"Oddaję wam moją lewą rękę”. Mężczyzna podpalił się na antyizraelskim proteście
Do tragicznych zdarzeń doszło w Waszyngtonie podczas antyizraelskich protestów. Jeden z mężczyzn dokonał samopodpalenia w proteście przeciwko dezinformacji, których maja dopuszczać się amerykańskie media, relacjonujące wydarzenia w Strefie Gazy.
Próba samospalenia przed Białym Domem. Protest wobec działań Izraela
W Waszyngtonie ponad tysiąc ludzi z flagami Palestyny i Libanu zebrało się przed Białym Domem. Żądano zaprzestania amerykańskiej pomocy dla Izraela, czyli kraju od wielu lat będącego głównym sojusznikiem USA na Bliskim Wschodzie. W trakcie demonstracji doszło do tragicznych zdarzeń, w których na szczęście udało się uniknąć ofiar śmiertelnych.
Jak podała agencja AFP, jeden z uczestników protestu próbował dokonać samopodpalenia i udało mu się podpalić lewą rękę. Płomienie ugasili przechodnie i policja. Mężczyzna mówił, że jest dziennikarzem. Został przewieziony do szpitala; według policji jego obrażenia "nie stanowiły zagrożenia dla życia”.
"New York Post” przekazał z kolei, że mężczyznę zidentyfikowano jako Samuela Menę jr., fotoreportera. W sieci pojawiły się nagrania i zdjęcia z całego zajścia. Na jednym z nich widać rękaw jego spalonej koszuli, który wydaje się być nasiąknięty płynem, a na jego gołym ramieniu widoczne oparzenia.
Zdaniem amerykańskich mediów Mena przygotowywał się do tego wydarzenia. Po wszystkim opublikował nawet na swoim blogu opis tego, co ma się stać. We wpisie mężczyzna zakwestionował obiektywność mediów w relacjonowaniu wojny w Gazie. "10 tysiącom dzieci w Gazie, które straciły kończynę w tym konflikcie, oddaję moją lewą rękę” - napisał. "Modlę się, aby mój głos był w stanie podnieść wasz głos i aby wasze uśmiechy nigdy nie zniknęły”. Według relacji świadków, już w trakcie samopodpalenia, miał krzyczeć, że media w USA sieją dezinformację dotyczącą tego, co dzieje się w Strefie Gazy.
Źródło: Radio ZET/AFP/New York Post
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET