"Pospolici bandyci będą chodzić po ulicach”. Awantura wokół zatrzymania Romanowskiego
Zatrzymanie posła Marcina Romanowskiego, podejrzewanego o nadużycia w Funduszu Sprawiedliwości, uchylone przez sąd, było jednym z głównych tematów rozmowy gości Andrzeja Stankiewicza w programie "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET”. Łukasz Rzepecki z Kancelarii Prezydenta RP jasno stwierdził, że zostało pogwałcone prawo, ponieważ niedopełnione zostały czynności procesowe.
Marcin Horała: Pospolici bandyci, będą chodzić po ulicach
W niedzielę 6 października gośćmi Andrzeja Stankiewicza w programie "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" byli: Katarzyna Lubanuer - Koalicja Obywatelska, Marcin Horała - Prawo i Sprawiedliwość, Anna Maria Żukowska - Lewica, Mirosław Suchoń - Polska 2050 i Łukasz Rzepecki - Kancelaria Prezydenta RP. Jednym z tematów rozmowy zebranych gości była sprawa zatrzymania Marcina Romanowskiego i zgodności z prawem ruchów prokuratury.
- Na pewno zostało pogwałcone prawo, jeśli chodzi o niedopełnienie czynności procesowych. W przeszłości został zatrzymany mimo immunitetu – mówił Łukasz Rzepecki. Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP dodawał, że działania prokuratury budzą wątpliwość z powodu również z powodu wadliwego, jego zdaniem, powołania Prokuratura Generalnego. - Jest pewna wątpliwość co do legalności Prokuratury Krajowej. Jeśli na czele prokuratury stoi pan Korneluk, to działania Prokuratury Krajowej są działaniami wadliwymi prawnie – stwierdził.
Anna Maria Żukowska przyznała, że zatrzymanie Marcina Romanowskiego nie zostało przeprowadzone tak, jak powinno. - Tu został popełniony błąd, bo wniosek o uchylenie immunitetu mógł zostać złożony na początku – mówiła posłanka Lewicy. Nieco ironicznie dodawała, że teraz nie zachodzi już obawa mataczenia, bo miał już na to mnóstwo czasu.
- Jest absolutnie zerowa szansa matactwa. Mamy też obarczone wadą prawną zdjęcie immunitetu krajowego – wtórował jej Marcin Horała. - Sam chciałbym, żeby ta sprawa była wyjaśniona. Oczywiście, powinien odpowiadać z wolnej stopy. Ta sprawa została tak zagmatwana prawnie, ze nic się z tym nie da zrobić – dodawał poseł PiS.
- W wyniku działań pana Bodnara, który wprowadził nielegalnego Prokuratora Generalnego, w każdym postępowaniu jesteśmy w ryzyku, że bandyci będą wychodzić na wolność, nie politycy, ale zwykli pospolici bandyci, będą chodzić po ulicach dlatego, że pan Bodnar i pan Tusk wprowadzili chaos w prokuraturze. Włamali się nielegalnie do prokuratury i wstawili tam człowieka, który udaje Prokuratora Generalnego – grzmiał Horała.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET