Odwet Iranu, zaatakowali amerykańskie tankowce. „Wpłynęły na zakazany obszar”
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował w środę, że zaatakował dwa amerykańskie statki i osiem tankowców w Zatoce Perskiej w reakcji na wcześniejsze ostrzelanie przez USA pięciu tankowców z Iranu - przekazał Reuters.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował w środę, że zaatakował dwa amerykańskie statki i osiem tankowców w Zatoce Perskiej.
- To reakcja na to, że amerykańskie wojska ostrzelały wcześniej pięć irańskich tankowców.
- To z kolei odwet za wcześniejszy atak Irańczyków rakietami balistycznymi na bazę USA w Jordanii.
Iran uderza w odwecie za atak USA, który też był odwetem
Jak poinformował w środę Reuters, Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczył, że zaatakował dwa amerykańskie statki i osiem tankowców w Zatoce Perskiej w reakcji na wcześniejsze ostrzelanie przez USA pięciu tankowców z Iranu. IRGC przekazał, że zaatakowane jednostki próbowały wpłynąć na „zakazany i niebezpieczny” obszar w cieśninie Ormuz.
Wcześniej Korpus potwierdził w oświadczeniu zamieszczonym w krajowych mediach, że zaatakował rakietami balistycznymi bazę amerykańską w Jordanii w odwecie za wcześniejsze ataki USA na irańskie tankowce. Z doniesień krajowych mediów wynika, że rakiety wystrzelono z 12 różnych miast w Iranie. Był to najpoważniejszy irański ostrzał od kwietnia - oceniło izraelskie radio wojskowe.
Jak powiadomiły media z Izraela, w kierunku Jordanii wystrzelono co najmniej 35 rakiet. Jordańska agencja prasowa, powołując się na siły zbrojne, poinformowała, że z terytorium Iranu nadleciało 20 rakiet balistycznych, z czego 18 zostało zniszczonych przez jordańskie systemy obrony powietrznej, zaś dwie spadły na terenach niezamieszkanych. Nikt nie zginął.
Przedstawiciel USA poinformował we wtorek gazetę „Jerusalem Post”, że amerykańska armia zaatakowała irańskie tankowce, a media w Teheranie donosiły o eksplozjach w pobliżu wyspy Chark, irańskiego węzła naftowego, będącego głównym punktem rafinacji i eksportu ropy naftowej. Poprzedniego dnia „Wall Street Journal” poinformował o irańskim ataku na okręty marynarki wojennej USA. Amerykański ostrzał irańskich tankowców był odpowiedzią na tę operację.
Sekretarz stanu USA ostrzega Iran
Korpus Strażników poinformował w środę rano, że tankowce w portach Kuwejtu i Bahrajnu, w których cumują Amerykanie, staną się celem ataków w odpowiedzi na uderzenia USA na irańskie tankowce. Poprzedniego dnia sekretarz stanu USA Marco Rubio ostrzegł Iran, że Stany Zjednoczone będą kontynuować ostrzał irańskich tankowców w odwecie za ataki na amerykańskie okręty. - Iran nadal próbuje atakować amerykańskie okręty wojenne i za każdym razem, gdy to robi lub próbuje zrobić, traci tankowce – powiedział Rubio reporterom.
Obserwowane od kilku dni nasilenie ataków zarówno ze strony USA, jak i Iranu przerwało miesięczny okres względnego spokoju na Bliskim Wschodzie. Uderzono w cele wojskowe, infrastrukturę żeglugową i energetyczną, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen ropy i w ostatnich dniach wciągnęło w konflikt sojuszników z regionu - podkreśliła Reuters. W środę rano cena ropy Brent zbliżyła się do 100 dolarów za baryłkę.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET