Odwiedziliśmy słowackie stacje benzynowe. Tak reagują na polską "turystykę paliwową"

2 min. czytania
19.03.2026 15:50
Obserwuj nas na Google

Słowacki rząd wypowiada wojnę „turystyce paliwowej” z Polski. Premier Robert Fico wprowadza nadzwyczajne obostrzenia: wyższe ceny dla obcokrajowców, limity tankowania do 400 euro oraz zakaz lania paliwa do wielu kanistrów. Choć na stacjach w Czadcy diesla nie brakuje, a cena wciąż kusi Polaków, to nowe przepisy mają położyć temu kres.

Słowacja
fot. Szymon Kastelik

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Słowacja ogranicza sprzedaż diesla dla cudzoziemców.
  • Jakie zasady obowiązują przy zakupie diesla przez cudzoziemców na Słowacji.
  • Które środki nadzwyczajne wprowadził słowacki rząd.
  • Co zaskoczyło Słowaków w nowych przepisach dotyczących paliwa.

Słowacja ogranicza sprzedaż diesla. Wszytko przez "turystykę paliwową z Polski"?

Polska turystyka paliwowa zmusiła Słowację do wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży oleju napędowego? Tak twierdzi premier Robert Fico. Tamtejszy rząd podjął w środę decyję o zastosowaniu nadzwyczajnych środków. Cudzoziemcy będą musieli za paliwo zapłacić więcej, będą mogli je zatankować tylko do zbiornika oraz maksymalnie jednego kanistra benzyny o pojemności do 10 litrów. 

Reporter Radia ZET Szymon Kastelik odwiedził stacje benzynowe w słowackiej Czadcy leżącej kilkadziesiąt kilometrów od polskiej granicy. Olej napędowy na stacjach jest, nie ma doniesień o brakach, co więcej, wciąż jest on o ponad złotówkę na litrze tańszy niż w Polsce. 

Słowacy zaskoczeni zmianami

Pracownicy stacji benzynowych mówią, że problemów nie było. Faktycznie pojawiało się więcej pojazdów z Polski, jednak w głównej mierze były to ciężarówki. Teraz słowackie "čerpacie stanice" przygotowują się do wprowadzenia nakazu premiera Ficy. 

Przy kasach pojawiają się już kartki z informacjami o ograniczeniach i możliwości tankowania diesla maksymalnie do 400 euro. Zaskoczeni zmianami są też sami Słowacy - do tej pory to oni często przekraczali granicę, by tankować samochody taniej w Polsce. Nie wszyscy też wiedzą o nowych przepisach. 

Fot.

Ograniczenia mają obowiązywać przez 30 dni. Stacje mają też dostosować ceny paliw dla kierowców spoza Słowacji, tak, by odpowiadały stawkom obowiązującym w ich krajach - tym zająć się ma tamtejszy minister finansów.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET