"On usprawiedliwia działania Putina". Zełenski uderza w najbliższego współpracownika Trumpa
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zarzucił amerykańskiemu wiceprezydentowi JD Vance’owi „usprawiedliwianie” brutalnej inwazji Rosji na Ukrainę. To najostrzejsza wypowiedź ukraińskiego lidera pod adresem jednego z czołowych polityków USA od czasu ich konfrontacyjnej rozmowy w Białym Domu w lutym.
- Wołodymyr Zełenski zarzucił wiceprezydentowi USA JD Vance’owi powielanie rosyjskiej narracji o wojnie w Ukrainie
- Prezydent Ukrainy ostrzegł, że propaganda Kremla przenika do amerykańskiej polityki i kształtuje decyzje w Waszyngtonie
- Zełenski przypomniał o ostrej wymianie zdań z Vance’em w Białym Domu i jego odmowie wizyty w Ukrainie mimo zaproszenia
Zełenski ostro o JD Vance’u . „Usprawiedliwia działania Putina”
W rozmowie w amerykańskim programie „60 Minutes”, Wołodymyr Zełenski wyraził zaniepokojenie narastającym wpływem rosyjskiej dezinformacji w Stanach Zjednoczonych. Jego zdaniem, część amerykańskich polityków ulega narracjom, które fałszują obraz tego, kto rozpoczął wojnę i kto jest odpowiedzialny za śmierć setek tysięcy żołnierzy i cywilów. – Niestety, wierzę, że rosyjskie narracje zyskują przewagę w USA – powiedział Zełenski w rozmowie, której tłumaczenie opublikowała stacja CBS. – To świadczy o ogromnym wpływie rosyjskiej polityki informacyjnej na Amerykę, amerykańską politykę i polityków – dodał. Ukraiński prezydent wprost wskazał JD Vance’a jako polityka, który „w pewien sposób usprawiedliwia działania Putina”.
Zełenski kontra Vance. Mocne słowa po spotkaniu w Białym Domu
Zełenski przypomniał również ich napięte spotkanie z lutego, które odbyło się w Gabinecie Owalnym. – Tłumaczyłem: „Nie można szukać środka. Jest agresor i jest ofiara. Rosja to agresor, a Ukraina jest ofiarą” – mówił Zełenski. W trakcie tego spotkania Vance zarzucił Zełenskiemu brak szacunku, sugerując, że ten nie docenia amerykańskiej pomocy militarnej. Uznał także, że prezydent Ukrainy niesłusznie odrzuca możliwość zawarcia rozejmu z Moskwą.
W odpowiedzi na krytykę, Zełenski zaprosił wiceprezydenta USA do odwiedzenia Ukrainy i zobaczenia na własne oczy zniszczeń spowodowanych rosyjską agresją. Podkreślił, że tylko bezpośredni kontakt z realiami wojny pozwala zrozumieć skalę tragedii, jakiej doświadcza jego kraj. JD Vance jednak stanowczo odrzucił zaproszenie, nazywając je „wycieczką propagandową” i sugerując, że ma na celu wyłącznie emocjonalne oddziaływanie na opinię publiczną w Stanach Zjednoczonych.
Źródło: Radio ZET/Politico
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET