Opóźnienia w dostawach amerykańskiej broni. Najbardziej ucierpią europejscy sojusznicy

2 min. czytania
19.09.2026 13:54
Obserwuj nas na Google

Jak przekazał Bloomberg, opóźnienia w dostawach amerykańskiej broni dla sojuszników mogą wynieść nawet pięć lat. Przesunięcia dotkną przede wszystkim państw europejskich.

Opóźnienia w dostawach amerykańskiej broni
fot. -/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Z czego wynikają opóźnienia w dostawach amerykańskiej broni.
  • Jakie kraje dotkną opóźnienia.
  • Co dalej z obroną powietrzną dla Ukrainy.

USA. Opóźnienia w dostawach broni dla sojuszników

USA ostrzegły sojuszników przed możliwymi opóźnieniami w dostawach kluczowej broni i systemów obrony powietrznej sięgającymi nawet pięciu lat – podała agencja Bloomberga. Zwłoka wynika z konieczności uzupełnienia własnych zapasów Pentagonu, uszczuplonych w wyniku wojny z Iranem.

Przesunięcia harmonogramów dostaw dotykają państwa europejskie, w tym Niemcy, które ubiegają się o przyspieszenie przekazania pocisków manewrujących Tomahawk oraz wyrzutni Typhoon. Firma Raytheon (producent Tomahawk), raczej nie będzie w stanie zrealizować tego zamówienia w ciągu najbliższych pięciu lat – zaznacza Bloomberg. Według źródeł agencji na opóźnienia skarżą się również kraje Europy Wschodniej zależne od amerykańskich systemów uzbrojenia.

Redakcja poleca

Z szacunków Biura Budżetowego Kongresu USA (CBO) oraz danych Pentagonu wynika, że w konflikcie z Iranem Stany Zjednoczone zużyły ponad połowę swoich najnowocześniejszych rakiet Patriot, jedną trzecią pocisków Tomahawk oraz blisko połowę przechwytujących rakiet THAAD. Z kolei w raporcie Inspektora Generalnego Pentagonu przyznano, że masowe zużycie uzbrojenia ujawniło ograniczenia mocy produkcyjnych amerykańskiego przemysłu, co utrudnia szybkie odtwarzanie rezerw mimo zwiększania tempa produkcji przez koncerny zbrojeniowe.

Kwestia obrony powietrznej dla Ukrainy oraz ewentualnego licencjonowania produkcji Patriotów w Europie ma być jednym z głównych tematów rozmów europejskich liderów z prezydentem Trumpem podczas przyszłotygodniowej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET