Ostatnie spotkanie papieża Franciszka z ambasadorem Polski. Nagle wezwał wszystkich do tego
W Watykanie trwają przygotowania do pogrzebu papieża Franciszka. Od poniedziałku ze strony dyplomatów z całego świata napływają kondolencje, a jak przyznaje ambasador Polski przy Watykanie Adam Kwiatkowski, śmierć Franciszka była dla nich zaskoczeniem. - Miałem możliwość widzieć tych, którzy byli bardzo blisko papieża. Widzieć to, jak oni przeżywali odejście Ojca Świętego - mówi reporterowi Radia ZET Krzysztofowi Grządzielskiemu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak ambasador Polski przy Watykanie wspomina ostatnie spotkanie z papieżem Franciszkiem
- Dlaczego okres po odejściu papieża jest wymagający dla dyplomatów
Pogrzeb papieża. Ambasador Polski: od strony organizacyjnej jest to dla nas duże wyzwanie
W środę (23 kwietnia) trumna z ciałem papieża Franciszka została przeniesiona z kaplicy Domu Świętej Marty, w którym mieszkał i zmarł, do bazyliki Świętego Piotra. Tam wierni będą mogli się z nim pożegnać. Jednocześnie w Watykanie trwają przygotowania do pogrzebu, na który zamierzają zjawić się przywódcy z całego świata. Polskie władze w Stolicy Apostolskiej reprezentować będą prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą, oraz marszałek sejmu Szymon Hołownia.
Jak wyjaśnia w rozmowie z reporterem Radia ZET Krzysztofem Grządzielskim ambasador Polski przy Watykanie, jest to wymagający okres także dla dyplomatów. - Od strony organizacyjnej dla nas jest to bardzo duże wyzwanie, ponieważ w krótkim czasie będziemy mieli tutaj, w Rzymie, bardzo wiele głów państw - zauważa Adam Kwiatkowski. - Należy się spodziewać, że w sobotę będzie tu zdecydowana większość liderów politycznych i religijnych. Przyjedzie również bardzo wielu pielgrzymów. Będzie to z pewnością niezwykłe spotkanie - dodaje.
- Miałem możliwość widzieć tych, którzy byli bardzo blisko papieża. Widzieć to, jak oni przeżywali odejście Ojca Świętego, choć wszyscy się nastawiali, że ten dzień jest coraz bliżej. Zawsze ten moment, w którym odchodzi człowiek jest zaskoczeniem. Przypomnijmy, że służby watykańskie cały czas komunikowały, że papież czuje się lepiej - mówi. Ambasador odniósł się także do ich ostatniego spotkania.
Ostatnie spotkanie z papieżem Franciszkiem. Ambasador Kwiatkowski: do końca pozostał optymistą
Ambasador miał okazję zobaczyć się z papieżem Franciszkiem, którego określa mianem niezwykłego człowieka, otwartego na ludzi i dialog. Zauważa, że te święta "były niezwykłe" dla Kościoła Katolickiego. - Rok 2025 jest Rokiem Jubileuszowym, który Kościół obchodzi pod hasłem "Pielgrzymi nadziei", a w trakcie najważniejszych świąt dla katolików odchodzi następca św. Piotra. Co ważne, był on poprzedniego dnia obecny na placu św. Piotra, gdzie spotkał się z wiernymi. W poniedziałek wszyscy zrozumieliśmy, że to było pożegnanie - mówi.
Kwiatkowski zwraca także uwagę, że podczas ich ostatniego spotkania papież po raz kolejny dał znać o swoim optymizmie. - Miałem okazję jak co roku uścisnąć mu dłoń podczas noworocznego spotkania z korpusem dyplomatycznym. W Kaplicy Sykstyńskiej pojawił się Ojciec Święty, który także wtedy był w bardzo słabym stanie zdrowia, wjechał na wózku i spojrzał się na nas. My patrzeliśmy raczej smutno na to wszystko, zdając sobie sprawę z powagi sytuacji. A on zaczął nam mówić, żebyśmy się uśmiechnęli, cieszyli się do wspólnego zdjęcia - opowiada ambasador.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET