Ostry komentarz Kremla ws. planu pokojowego Trumpa. "Mieliście szanse, chłopaki"
Siergiej Ławrow ostro ocenił ujawnienie 28-punktowego planu pokojowego Donalda Trumpa, twierdząc, że Europa "zaprzepaściła swoją szansę”, a wyciek dokumentu miał podważyć amerykańskie wysiłki. Szef rosyjskiego MSZ mówił o negocjacjach, mediacji i oczekiwaniach wobec USA po rozmowach z Ukrainą.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Siergiej Ławrow skrytykował przeciek 28-punktowego planu Donalda Trumpa dotyczącego Ukrainy, twierdząc, że publikacja miała na celu wywołanie chaosu w negocjacjach.
- Ławrow podkreślił znaczenie ustaleń z sierpniowego spotkania Trumpa i Putina w Anchorage, które jego zdaniem powinny stanowić podstawę planu.
- Rosyjski minister zasugerował Białoruś i Turcję jako potencjalnych mediatorów w konflikcie ukraińskim, jednocześnie wykluczając Europę, która jego zdaniem zawiodła.
Ławrow o planie Trumpa. "Chcą podważyć jego wysiłki"
Podczas wspólnej konferencji rosyjskiego i białoruskiego MSZ Siergiej Ławrow skomentował doniesienia o trwających negocjacjach ws. Ukrainy. Odniósł się do przecieku 28-punktowego planu pokojowego Donalda Trumpa, który trafił do mediów.
- Chcą podważyć wysiłki Donalda Trumpa, chcą zmienić ten plan na swój własny sposób - powiedział Ławrow, cytowany przez rosyjską agencję RIA Nowosti. Ławrow stwierdził również, że Rosja nie otrzymała dokumentu oficjalnymi kanałami, a publikacja była próbą wywołania chaosu wokół rozmów.
"Duch i litera porozumienia z Anchorage". Klucz do negocjacji według Rosji
Ławrow zaznaczył, że najważniejsze punkty planu Trumpa mają opierać się na ustaleniach ze spotkania Donalda Trumpa i Władimira Putina w Anchorage 15 sierpnia 2025 r. Jego zdaniem sytuacja ulegnie zmianie, jeśli - jak to ujął - "duch i litera porozumienia z Anchorage zostaną wymazane z kluczowych ustaleń”.
Tajne rozmowy w Abu Zabi. "Nie ujawniamy nic przed finałem"
Rosyjski minister potwierdził istnienie stałych kanałów komunikacji z Amerykanami, odnosząc się do doniesień o rozmowach w Abu Zabi. Podkreślił, że rosyjska dyplomacja - jak mówi - jest "przyzwyczajona do profesjonalizmu”, dlatego nic nie powinno być ujawniane przed osiągnięciem ostatecznego porozumienia.
Kto może być mediatorem pokoju na Ukrainie? "Europa zawiodła pod każdym względem"
Ławrow wskazał, że mediatorami mogą zostać Białoruś lub Turcja. Przypomniał, że prezydent Recep Erdogan omawiał to z Władimirem Putinem, dodając: - To nie my zrezygnowaliśmy ze stambulskiego formatu, to Ukraińcy zrezygnowali. Jednocześnie wykluczył udział Francji i Niemiec.
- Europa zawiodła pod każdym względem, począwszy od 2014 r. Teraz mówią: "Nie ważcie się nic robić bez nas”. Mieliście szanse, chłopaki, nie wykorzystaliście ich - stwierdził Ławrow. Rosyjski minister wypowiedział się za to pozytywnie o Stanach Zjednoczonych. Podkreślił, że Moskwa docenia ich podejście i oczekuje, że USA poinformują stronę rosyjską o rezultatach rozmów z Ukrainą. - Mamy nadzieję, że nastąpi to w dającej się przewidzieć przyszłości - powiedział Ławrow.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET