Ostrzelano konsulat USA w Toronto. Policja wstrzymała pościg

2 min. czytania
28.07.2026 07:45
Obserwuj nas na Google

Konsulat USA w Toronto w poniedziałek nad ranem został ostrzelany. To już druga taka sytuacja w tym roku. Sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia.

Konsulat USA ostrzelany
fot. Sammy Kogan/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wydarzenie miało miejsce przed konsulatem USA w Toronto.
  • Dlaczego policja przerwała pościg za sprawcami ostrzału.
  • Które inne incydenty związane z bronią palną odnotowano w Toronto.

Konsulat USA w Toronto ostrzelany

Konsulat USA w Toronto znajduje się w śródmieściu przy University Avenue. Jak przekazała kanadyjska policja, w poniedziałek przed godz. 5 rano czasu lokalnego w jego kierunku oddano strzały. Policja szuka białej Hondy Accord bez tablic rejestracyjnych, która odjechała z dużą prędkością spod konsulatu.

Jak podawały media w poniedziałek wieczorem, w pobliżu konsulatu znaleziono pojedynczą łuskę, zaś fasada budynku została uszkodzona. Publiczny nadawca CBC informował za mailem z ambasady USA w Ottawie, że nikt nie został poszkodowany. Szef torontońskiej policji Myron Demkiw napisał w poniedziałek na X, że trwa dochodzenie w sprawie „serii wydarzeń z użyciem broni palnej, do której doszło w ciągu weekendu, w tym strzałów do konsulatu USA”. Zapewnił, że policja zrobi wszystko, by odnaleźć sprawców.

Redakcja poleca

Sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia

Zastępca szefa torontońskiej policji Frank Barredo mówił w poniedziałek mediom, że policja ścigała samochód, który odjechał spod konsulatu na autostradzie Don Valley Parkway we wschodniej części Toronto, ale ze względu na dużą prędkość, 140 km na godzinę, w obawie o bezpieczeństwo zaprzestano pościgu. Żaden z helikopterów policyjnych nie był wówczas dostępny.

10 marca br. pod amerykańskim konsulatem w Toronto doszło do podobnego wydarzenia i właśnie dlatego pod konsulatem USA w Toronto jest stały policyjny patrol. Zatrzymano potem trzy osoby, w połowie czerwca zarzuty postawiono osiemnastolatkowi z Toronto. Demkiw informował w połowie czerwca, że młodzi ludzie są wynajmowani przez szyfrowane komunikatory do dokonywania ataków na różne cele. „Aby otrzymać zapłatę muszą filmować ataki. Kto za to płaci? Próbujemy to ustalić” - informował szef torontońskiej policji. W minioną niedzielę w Toronto doszło do ataków na dwie lokalizacje piekarni, która ma żydowskich właścicieli. Jeden z tych lokali został ostrzelany, w drugim zniszczono szybę.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET