Niezwykłe poświęcenie pana Wołodymyra. "Będę robił to codziennie do zwycięstwa Ukrainy"
Rosyjskie czołgi i ciężki sprzęt zniszczyły drogę, więc jeden z mieszkańców postanowił ją naprawić. Od kilku miesięcy Wołodymyr Wiktorowicz każdego dnia zasypuje wyrwy i dziury w drodze, by mogli nią jeździć mieszkańcy Kiwszariwki w obwodzie charkowskim. Jak mówił Radiu ZET, wie, że nie jest to duża pomoc, ale choćby i w ten sposób chce przyczynić się do zwycięstwa.
- Nikt mi tego nie kazał, tak zdecydowałem, bo tu takie duże dziury były. Więc tak chodzę - od lewej do prawej i naprawiam - powiedział nam Wołodymyr Wiktorowicz. - Na początku z taczką, teraz z przyczepką i samochodem. Bo materiałów na naprawę szukam po różnych zniszczonych budynkach - dodał.
- I tak każdego dnia pan tu pracuje?
- Tak, każdego dnia. Wstaję, chwile pracuję w domu - i jadę na drogę - naprawiać te największe dziury - odpowiedział pan Wołodymyr. Jak dodał, mniejsze dziury wymagają częstszych napraw, bo są wypłukiwane przez deszcz.
Mężczyzna mówił, że będzie tak pracować, póki Ukraina nie wygra wojny i ktoś się tam pojawi by profesjonalnie naprawić drogę. - Jak to mówią - albo poświęcasz się dla sprawy, albo nic nie robisz - podsumował rozmówca Radia ZET.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET