Partyzanci zaskoczyli Putina? "Przygotowywaliśmy się od kilku miesięcy"
Operacja w obwodzie biełgorodzkim była przygotowywana od kilku miesięcy, podjęliśmy ją po powrocie z frontu pod Awdijiwką w Ukrainie - oznajmił w czwartek żołnierz Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego, formacji walczącej po stronie Ukrainy, a obecnie uczestniczącej w działaniach partyzanckich w Rosji.
Wciąż trwają walki oddziałów ochotniczych z regularną rosyjską armią. Tzw. blogerzy wojskowi, czyli internetowi komentatorzy sprzyjający Kremlowi donoszą, że do starć dochodzi w okolicach miejscowości Spodariuszyno i Kozinka, bezpośrednio przy granicy z Ukrainą - przekazał niezależny rosyjski kanał na Telegramie Możem Objasnit', który przeprowadził też rozmowę z jednym z partyzantów.
Wojskowy z Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego Ilia Bogdanow, przedstawiony przez opozycyjnych dziennikarzy jako były funkcjonariusz Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) powiadomił, że partyzanci wtargnęli "kilkadziesiąt kilometrów w głąb terytorium Rosji" i pojmali jeńców, a następnie przekazali ich stronie ukraińskiej.
- Operacja w obwodzie biełgorodzkim była przygotowywana od kilku miesięcy, podjęliśmy ją po powrocie z frontu pod Awdijiwką - przekazał w rozmowie z MO Bogdanow. Zapowiedział kolejne operacje ochotników w przygranicznych obwodach Rosji. Oznajmił też, że regularna rosyjska armia poniosła w ostatnich dniach straty "zarówno pod względem siły żywej, jak i sprzętu", lecz odmówił podania konkretnych liczb.
Rosyjscy partyzanci walczący po stronie Ukrainy poinformowali w środę, że przeprowadzą ataki na rosyjskie pozycje wojskowe w dwóch dużych miastach w pobliżu granicy ukraińskiej - Kursku i Biełgorodzie - i wezwali mieszkańców do opuszczenia tych terenów.
12 marca pododdziały Legionu Wolność Rosji, Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego oraz Batalionu Syberyjskiego, rosyjskich formacji partyzanckich, przedostały się przez granicę do obwodów biełgorodzkiego i kurskiego w Rosji. Następnie Legion powiadomił, że miejscowość Tiotkino w obwodzie kurskim znajduje się pod kontrolą ochotników, a jednostki rosyjskie szybko się stamtąd wycofują. W środę wieczorem pojawiły się doniesienia, że partyzanci walczą z armią w pięciu wsiach obwodu biełgorodzkiego.
17 lutego wojsko ukraińskie wycofało się z Awdijiwki w Donbasie, gdzie od miesięcy dochodziło do jednych z najbardziej intensywnych walk na froncie i nieustannych szturmów Rosjan. Awdijiwka, postrzegana jako brama do pobliskiego Doniecka, największego miasta przejętego przez wspieranych przez Rosję separatystów jeszcze w 2014 roku i od tego czasu okupowanego, została niemal całkowicie zniszczona.
Źródło: Radio ZET/PAP/Facebook/Telegram
- Przemaglują Kaczyńskiego. "Sam mam do niego 65 pytań"
- Biden zwrócił się do Dudy i Tuska. Nawiązał do swojej matki i Boga
- Tusk zaskoczył wpisem, Hołownia od razu zareagował. "Mieliśmy odsunąć PiS od władzy"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET