`

Pilot oskarżony o próbę rozbicia samolotu. "Ogłoszono, że nastąpiła sytuacja awaryjna"

PAP
2 min. czytania
24.10.2023 23:05
Obserwuj nas na Google

Szokujące ustalenia amerykańskich śledczych. Będący po służbie pilot Joseph David Emerson został oskarżony o próbę rozbicia samolotu Alaska Airlines. Stanął w obliczu 83 zarzutów usiłowania morderstwa - podała we wtorek CNN.

Samolot
fot. The Picture Studio/Shutterstock (ilustracyjne)

Do incydentu doszło 22 października. Kapitan Emerson usiłował rzekomo wyłączyć silniki samolotu Embraer E175LR w trakcie lotu, obsługiwanego przez Horizon Air, spółkę Alaska Airlines. Maszyna wystartowała z Everett w stanie Waszyngton i leciała do San Francisco. Incydent spowodował skierowanie samolotu do Portland w stanie Oregon.

Według Alaska Airlines Emerson w czasie lotu był w kabinie załogi w kokpicie. Miał należeć do załogi samolotu 737 wylatującego później z San Francisco. Został aresztowany w Portland i usłyszał m.in. 83 zarzuty usiłowania morderstwa. Na pokładzie było 80 pasażerów i członkowie załogi.

Redakcja poleca

Pilot po służbie próbował rozbić samolot. Usłyszał poważne zarzuty

- Nie wiedzieliśmy, że coś się dzieje, dopóki steward nie ogłosił, że nastąpiła sytuacja awaryjna i samolot musi natychmiast wylądować – powiedziała ABC News pasażerka Aubrey Gavello. Jak dodała, dopiero po wylądowaniu poinformowano, że pilot miał załamanie psychiczne.

Z dokumentów sądowych wynika, że pilot po służbie zażył grzyby halucynogenne i nie spał od 40 godzin. Próbował także otworzyć wyjście awaryjne z tyłu samolotu i musiał być przytrzymywany przez personel pokładowy.

- Pociągnąłem oba uchwyty wyłącznika awaryjnego, bo myślałem, że śnię i chcę się po prostu obudzić - powiedział policji Emerson. Pilot wyjaśnił, że pierwszy raz wziął grzyby halucynogenne.

Alaska Airlines stwierdziła, że w trakcie pracy Emerson „uzyskał wymagane certyfikaty medyczne FAA zgodnie z wymogami i w żadnym momencie nie odmówiono mu, nie zawieszono, ani nie cofnięto jego certyfikatów”. Incydent jest badane przez organy ścigania.

Zgodnie z oświadczeniem Federalnej Administracji Lotniczej incydent „nie jest w żaden sposób związany (…) z bieżącymi wydarzeniami na świecie”.

PAP - Andrzej Dobrowolski

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET