`

Plaga karaluchów, kleszczy i komarów tygrysich. Polacy uwielbiają tam jeździć

2 min. czytania
06.06.2024 09:10
Obserwuj nas na Google

Planujesz wakacje w Hiszpanii? Lepiej dobrze się zastanów. Wysokie temperatury i susze panujące od tygodni w Katalonii doprowadziły do pojawienia się nowej plagi: groźnych dla człowieka owadów. Jak ostrzegają eksperci, ich populacja w najbliższym czasie będzie rosła.

Groźne owady rozprzestrzeniają się w Katalonii
fot. EastNews

Karaluchy, kleszcze i komary  mogą doskwierają turystom. Mogą przenosić groźne choroby

Hiszpania to jedna z ulubionych wakacyjnych destynacji Polaków. W tym roku, planując wakacje, warto wziąć pod uwagę informacje publikowane przez lokalne władze. Przed obecnością owadów, takich jak karaluchy, kleszcze wędrowne oraz komary tygrysie, przestrzegają eksperci z Katalońskiego Stowarzyszenia Firm Sektora Zdrowia Środowiskowego (ADEPAP). Jak podkreśla organizacja, nadmierna obecność karaluchów w tym północno-wschodnim regionie Hiszpanii to efekt wysokich temperatur powietrza, które pojawiły się w kwietniu. Hiszpańska telewizja Telecinco odnotowała, że liczniejsze w związku z cieplejszą aurą owady są nie tylko są plagą dla mieszkańców Katalonii, ale i licznie przybywających tam urlopowiczów. Dodała, że sytuację turystów może skomplikować pogłębiająca się susza i zapowiedzi gmin dotyczące możliwości ograniczenia zużycia wody.

W kwietniu br. w związku z nasilającą się suszą rząd wspólnoty autonomicznej Katalonii zatwierdził przepisy pozwalające na ograniczenie przez gminy placówkom hotelowym zużycia wody. Władze Barcelony, stolicy regionu, a także Girony, jednego z największych katalońskich miast, zadeklarowały w maju, że dołożą wszelkich starań, aby nie wprowadzić takich restrykcji.

Latem niebezpiecznych owadów ma być coraz więcej, co stanowi poważne ryzyko dla zdrowia. Komary tygrysie, które stanowią jeden z najgroźniejszych gatunków komarów an świecie, mogą przenosić groźne choroby, takie jak takie jak np. denga czy gorączka Zachodniego Nilu.

Wiceprezes ADEPAP Andreu Garcia uspokaja jednak, że w znalezionych w Katalonii okazach tych owadów, głównie w aglomeracji Barcelony i Tarragony, nie znaleziono przenoszonych czasem przez nie wirusów gorączki kongijsko-krymskiej.

Źródło: Radio ZET/PAP

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET