Plan pokojowy dla Ukrainy. Kijów zabiegał o zmianę jednego z zapisów
"The Wall Street Journal" podaje, że Ukraina zabiegała o zmianę jednego z zapisów w amerykańsko-rosyjskim projekcie planu pokojowego. W miejsce kontroli międzynarodowej pomocy miałaby pojawić się pełna amnestia dla stron uczestniczących w wojnie. Zmiana miała być zgłaszana przez Rustema Umierowa, obecnego szefa ukraińskiego MON.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Rustem Umierow, minister obrony Ukrainy, miał wpływać na zmianę w planie pokojowym, zastępując audyt pomocy amnestią dla działań wojennych.
- Opublikowany 28-punktowy plan pokojowy zakłada ograniczenia dla Ukrainy, takie jak nieprzystępowanie do NATO i oddanie terytorium Rosji, co wzbudza kontrowersje.
- Prezydent Zełenski zapowiada ostrożność we wdrażaniu planu i oczekuje rozmów z prezydentem Trumpem w kontekście zakończenia negocjacji.
Zmiana w planie pokojowym dla Ukrainy. Amnestia zamiast kontroli pomocy
Według informacji "The Wall Street Journal", w pierwotnej wersji projektu przewidziano audyt całej międzynarodowej pomocy dla Ukrainy, który miał ujawnić ewentualne nadużycia. Wysoki rangą przedstawiciel amerykańskiej administracji, cytowany przez dziennik, twierdzi, że o zmianę zabiegał Rustem Umierow, obecny minister obrony Ukrainy. Zapis dotyczący audytu zastąpiono stwierdzeniem, że wszystkie strony otrzymają "pełną amnestię za swoje działania podczas wojny".
Co zawiera opublikowany plan pokojowy USA i Rosji?
Ukraińskie media opublikowały w czwartek 28-punktowy plan pokojowy dotyczący przyszłych zobowiązań Kijowa. Zgodnie z dokumentem Ukraina miałaby m.in. nie przystępować do NATO, ograniczyć liczebność armii oraz oddać Rosji część terytorium. W ramach propozycji przewidziano również obecność europejskich myśliwców w Polsce. Publikacja dokumentu wywołała szeroką debatę dotyczącą skali ustępstw oraz warunków potencjalnego zakończenia wojny.
Zełenski: "Będziemy działać z rozwagą i otwartością"
Do sytuacji odniósł się prezydent Wołodymyr Zełenski, podkreślając, że władze będą ostrożnie pracować nad elementami planu. Waszyngton - jak podał "Financial Times" - chce zamknąć negocjacje do 27 listopada, aby móc przekazać dokument stronie rosyjskiej na początku grudnia.
- Spodziewam się rozmowy z prezydentem Trumpem w najbliższych dniach. Zdajemy sobie sprawę, że siła i wsparcie Ameryki mogą realnie przybliżyć pokój i nie chcemy tego stracić - powiedział Zełenski. Zaznaczył także, że "Rosja nie ma prawdziwego pragnienia pokoju", gdyż w przeciwnym razie nie rozpoczęłaby działań zbrojnych.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET