`

Pociski ATACMS dla Ukrainy. Jaki zasięg mają w km?

2 min. czytania
Aktualizacja 18.11.2024
18.11.2024 15:02
Obserwuj nas na Google

Pociski ATACMS będą mogły zostać użyte przez siły ukraińskie – donoszą media. Zgodę na użycie tej broni dalekiego zasięgu wyraził ustępujący prezydent Joe Biden. Jak działają i jaki zasięg mają te pociski?

Pocisk ATACMS
fot. ABACA/Abaca/East News

Pociski ATACMS. Co to jest? Jak działają i jaki mają zasięg?

Pociski ATACMS (Army Tactical Missile System) to specjalna broń dalekiego zasięgu. Ich zasięg szacowany jest na około 300 km. Rakiety wystrzeliwane są ze zmodyfikowanych wyrzutni mobilnych M142 HIMARS albo M270 MLRS.

Według polskiego portalu Defence24 zajmującego się zagadnieniami wojskowo-zbrojeniowymi koszt jednego pocisku ATACMS wynosił w 2022 r. mniej więcej 1,5 mln dolarów amerykańskich. Producentem amunicji jest amerykański koncern zbrojeniowy Lockheed Martin. Militarny gigant realizuje wiele kontraktów. Produkował wyrzutnie dla armii USA. W 2023 r. podpisał też umowę z polskim Ministerstwem Obrony Narodowej. Lockheed Martin ma rozpocząć realizację dostawy 486 pojazdów Homar-A w 2026 r.

Redakcja poleca

Pociski ATACMS. Media: Biden zgodził się na użycie broni przez Ukrainę

Pociski ATACMS przyciągnęły społeczną uwagę w związku z doniesieniami The New York Times. Serwis powołał się na swoje źródła wśród amerykańskich urzędników, twierdząc, że administracja Joego Bidena dała Ukrainie zielone światło na użycie dostarczonej przez USA broni w celu uderzeń w głębi Rosji. Ruch Stanów Zjednoczonych nastąpił dwa miesiące przed zakończeniem prezydentury Bidena. Do doniesień odniósł się m.in. polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, pisząc w serwisie X: „Ofiara agresji ma prawo się bronić. Siła odstrasza, słabość prowokuje”. Zdjęcie ograniczeń nazwał natomiast „językiem, który W. Putin rozumie”.

Decyzję skomentował także prezydent Polski Andrzej Duda. - Z satysfakcją przyjąłem tę decyzję prezydenta Bidena i naszych sojuszników. Uważam, że Ukraina powinna mieć takie środki obrony, by odepchnąć te rosyjskie zaplecze, by nie było ono tak blisko linii frontu, zwłaszcza w sytuacji, gdy Rosjanie zapraszają do udziału w tej wojnie po swojej stronie swoich sojuszników - powiedział. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał natomiast: - Dziś wielu przedstawicieli mediów mówi, że otrzymaliśmy pozwolenie na podjęcie odpowiednich działań. Ale ataków nie dokonuje się słowami, takich rzeczy się nie ogłasza. Pociski przemówią same za siebie.

Źródło: Radio ZET/PAP/defence24.pl/tvn24.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET