Pół miliona ludzi musiało uciekać z domów. Trump zapowiada kolejną interwencję
Chociaż Donald Trump chwalił się, że udało mu się zakończyć wojnę między Tajlandią i Kambodżą, to od kilku dni jest to już nieaktualne, bo te dwa kraju wznowiły walki przy spornej granicy. Pół miliona ludzi musiało opuścić swoje domy, chroniąc życie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Pół miliona ludzi ewakuowanych z terenów przygranicznych Tajlandii i Kambodży po nowych starciach.
- W wyniku konfliktu zginęło 11 osób; 7 kambodżańskich cywilów i 4 tajskich żołnierzy.
- Zawieszenie broni z końca października, podpisane pod auspicjami Donalda Trumpa, zostało wstrzymane; prezydent USA zapowiedział ponowną interwencję.
Pół miliona ludzi ewakuowanych po starciach Tajlandii i Kambodży
Od kilku dni ponownie trwają starcia na granicy Tajlandii i Kambodży. Jak przekazała agencja AFP, do tej pory zginęło w nich 11 osób, a pół miliona ludzi musiało uciekać ze swoich domów. To kolejny w ostatnich miesiącach exodus ludności z tych terenów.
- Cywile musieli masowo ewakuować się z powodu bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa – wyjaśnił rzecznik tajlandzkiego Ministerstwa Obrony Surasant Kongsiri po ogłoszeniu ewakuacji ponad 400 tys. obywateli. Z kolei armia kambodżańska poinformowała, że do opuszczenia domów zostało zmuszonych ponad 100 tys. osób w pięciu prowincjach położonych przy spornej granicy.
Oba kraje oskarżają się wzajemnie o sprowokowanie starć, w których zginęło łącznie siedmiu kambodżańskich cywilów i czterech tajskich żołnierzy. W lipcu z terenów przygranicznych uciekło 300 tys. osób. W toczących się na lądzie i powietrzu walkach zginęły wówczas 43 osoby.
W końcu października Tajlandia i Kambodża podpisały porozumienie o zawieszeniu broni pod auspicjami prezydenta Donalda Trumpa, jednak zostało ono wstrzymane kilka tygodni później. Prezydent USA ponownie zapowiedział interwencję.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET