Polacy nie wiedzą, które oznaczenie prędkości brać pod uwagę. Oto odpowiedź
Podróżujący portugalskimi autostradami z pewnością zwrócili uwagę na nietypowe oznaczenie, które pojawia się tuż po wjeździe na drogę szybkiego ruchu. Chodzi o zestaw dwóch znaków drogowych, wskazujących różne ograniczenia prędkości. Taka kombinacja często budzi konsternację - wielu kierowców nie wie, jak się zachować.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kierowcy podróżujący po Unii Europejskiej muszą być czujni, gdyż każdy kraj może mieć swoje zasady ruchu drogowego i znaki drogowe.
- Na portugalskich autostradach można spotkać znaki ograniczenia prędkości wskazujące zarówno maksymalną, jak i minimalną prędkość, co bywa źródłem konsternacji dla kierowców z innych krajów.
- Podczas gdy w Polsce formalnie nie ma określonej minimalnej prędkości na autostradach, to w niektórych krajach UE, jak Portugalia, istnieją przepisy dotyczące minimalnej prędkości, co ma zapobiegać utrudnieniom na drodze.
To znak, który budzi zdziwienie kierowców. O czym mówi?
Mimo otwartych granic, w ramach Unii Europejskiej nie funkcjonuje jednolity system przepisów ruchu drogowego. Znaki drogowe również nie zostały ujednolicone – każde państwo członkowskie zachowało własne regulacje, które mogą się znacząco różnić. Kierowcy podróżujący przez kolejne kraje UE szybko zauważą, że nie brakuje lokalnych wyjątków, nietypowych oznaczeń czy odmiennych limitów prędkości. W praktyce oznacza to konieczność zachowania szczególnej ostrożności i czujności za kierownicą.
Osoby, którym zdarzyło się podróżować po portugalskich autostradach, z pewnością natknęły się na zestaw dwóch znaków drogowych, wskazujących różne ograniczenia prędkości. Znak znajdujący się wyżej zazwyczaj przedstawia większą prędkość. To znak zakazu - jest okrągły, liczba znajduje się na białym tle i otoczona jest czerwoną obwódką. Niższa prędkość przedstawiana jest z kolei na niebieskim tle. Obwódka tego znaku jest biała, podobnie zresztą jak znajdująca się na tabliczce zalecana prędkość. To znak nakazu.
Taka kombinacja często budzi konsternację wśród kierowców – zwłaszcza tych z Polski, którzy wcześniej nie spotkali się z podobnymi zaleceniami. To połączenie znaków ograniczenia prędkości maksymalnej i minimalnej. Oznacza, że kierowcy nie mogą jechać szybciej niż 120 km/h, ale nie powinni również przemieszczać się z prędkością mniejszą niż 50 km/h, jeśli nie mają ku temu wyjątkowych powodów.
Zestaw znaków określający przedział dozwolonej prędkości. W Polsce taki nie istnieje
W Portugalii, ale także w niektórych innych krajach należących do UE, obowiązuje minimalna prędkość, z którą powinny poruszać się pojazdy po autostradzie, by nie torować drogi. Jazda z prędkością utrudniającą innym uczestnikom ruch przemieszczanie się, może w tych krajach zostać ukarana mandatem. Znak ograniczenia prędkości minimalnej (niebieski okrąg z liczbą), który pojawia się przy drodze wraz ze znakiem ograniczenia prędkości maksymalnej, przypomina kierowcom o obowiązującej zasadzie.
W Polsce nie ma formalnie określonej minimalnej prędkości na autostradzie – w związku z tym przy drogach nie pojawiają się znaki minimalnej prędkości. Zgodnie z art. 19 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym: Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym. W naszym kraju zbyt wolna jazda może być uznana za wykroczenie, jeśli stwarza zagrożenie. W konsekwencji po autostradzie nie mogą poruszać się pojazdy, które nie są w stanie osiągnąć prędkości co najmniej 40 km/h – to niektóre maszyny rolnicze, czy też motorowery.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET