`

Polacy wpadli z rekordową ilością narkotyków. "Sprawa jest w toku"

2 min. czytania
11.10.2024 06:56
Obserwuj nas na Google

Obywatele Polski wchodzący w skład załogi polskiego statku "Jawor", na którym w sobotę brazylijskie służby zarekwirowały w porcie Itaqui w mieście Sao Luis pół tony kokainy, nie trafili do aresztu - przekazały PAP władze policji federalnej Brazylii. Marynarze wrócili na statek pływający pod banderą Bahamów. Policja dodała, że to największe przejęcie transportu kokainy w historii stanu Maranhao.

Statek "Jawor"
fot. screen: 24plreporter/Youtube

Polacy zatrzymani. Wpadli z narkotykami na statku "Jawor"

Polacy ze statku "Jawor" zostali zatrzymani przez brazylijską policję, po tym, jak sama załoga zawiadomiła służby o tym, że na okręcie znaleziono kilkanaście 40-kilogramowych paczek z narkotykami. Mówił o tym w niedzielę PAP rzecznik prasowy Polskiej Żeglugi Morskiej Krzysztof Gogol. Dodał, że mogły one zostać podrzucone nocą, kiedy statek znajdował się na kotwicowisku.

Powiadomiona o podejrzanym ładunku policja, jak sprecyzował rzecznik, wysłała na statek śmigłowiec z funkcjonariuszami, a ci ustalili, że w paczkach znajduje się prawdopodobnie kokaina. Jak powiedział PAP Rodrigo Rocha Leite, szef policji federalnej w Sao Luis na północnym wschodzie Brazylii, żaden z Polaków będących członkami załogi statku "Jawor" nie został uwięziony.

Redakcja poleca

W tym tygodniu ruszyło też dochodzenie z udziałem członków załogi polskiego masowca pływającego pod banderą Bahamów. Na statku podczas rejsu do Brazylii, jak wynika z informacji PŻM, poza Polakami znajdowali się obywatele Ukrainy, Rumunii i Bułgarii. W sumie 20 osób.

Policja w Brazylii: Sprawa w toku. Polacy wrócili na statek

- Przesłuchiwani są wszyscy członkowie załogi. Sprawa jest w toku i wciąż nie mamy orientacyjnej daty zakończenia wszystkich niezbędnych przesłuchań - dodał Rocha Leite. Szef policji federalnej w Sao Luis wyjaśnił, że przesłuchani już Polacy trafili z powrotem na pokład statku "Jawor", a oczekujący na rozmowy ze służbami policyjnymi przebywają w jednym z hoteli na terenie brazylijskiego miasta. Według Rocha Leite "Jawor" prawdopodobnie odpłynie z portu Itagui w drugiej połowie października.

- Jeszcze dzisiaj zostanie przeprowadzona rewizja na statku przez funkcjonariuszy policji federalnej. Kolejną zaplanowaliśmy na 14 października. Następnie statek otrzyma pozwolenie na kontynuowanie podróży - przekazał szef policji federalnej w Sao Luis.

Media: Załoga statku może usłyszeć zarzuty

Według brazylijskiego portalu g1 inicjatywa przeszukania statku w sobotę rano wyszła od lokalnych policjantów ze stanu Maranhao. Gazeta online dodała, że członkom załogi polskiego statku mogą zostać postawione zarzuty przemytu narkotyków i przynależności do zorganizowanej grupy przestępczej.

Zarządzająca portem Itaqui spółka Emap podała, że "Jawor" dotarł do Brazylii z portu w Rotterdamie. Następnie po załadunku soi miał udać się do portu w Kartagenie, na południowym wschodzie Hiszpanii. Brazylijska policja przekazała, że zarekwirowany na statku ładunek jest największym przejętym transportem kokainy w historii stanu Maranhao.

Źródło: Radio ZET/PAP - Marcin Zatyka

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET