`

Polscy żołnierze przeprowadzą desant na szwedzką wyspę. Wielkie manewry

3 min. czytania
30.04.2023 18:32
Obserwuj nas na Google

W Sztokholmie tysiące żołnierzy przemieszczało się w niedzielę po ulicach miasta w ramach największych od zakończenia zimnej wojny ćwiczeń Aurora 23. W manewrach biorą udział spadochroniarze z 18. Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego, którzy przeprowadzą desant na wyspę Gotlandia.

Aurora 23
fot. ANDERS WIKLUND/AFP/East News (ilustracyjne)

Uzbrojeni zawodowi wojskowi, młodzi żołnierze odbywający obowiązkowe przeszkolenie oraz ochotnicy ze szwedzkich wojsk obrony terytorialnej patrolują okolice dworca centralnego, i południowych dzielnic Sztokholmu. Grupy mundurowych wzbudzają duże zainteresowanie przechodniów, rzadziej strach.

- Szwedzi są świadomi, że wojna toczy się niedaleko nas, nie wiemy, jaką strategię ma Rosja. Rosjanom bardzo zależało, aby podzielić Zachód, ale naszą odpowiedzią jest przygotowanie oraz międzynarodowa współpraca - podkreślił w rozmowie z PAP dowódca ćwiczeń Aurora 23, generał Stefan Andersson. Przypomniał, że w trwających od połowy kwietnia do 11 maja ćwiczeniach na całym terytorium Szwecji bierze udział 26 tys. żołnierzy, oprócz szwedzkiego wojska przedstawiciele sił zbrojnych 13 innych państw, w tym Brytyjczycy, Amerykanie, Finowie oraz Polacy.

Redakcja poleca

Szwecja. Manewry wojskowe Aurora 23

- Przyjęliśmy w Ostersund (miasto przy granicy z Norwegią - red.) 700 amerykańskich marines, a następnie żołnierze przedostali się drogami, koleją oraz samolotami w głąb Szwecji. Testowaliśmy nawet dwa promy. Jesteśmy uzależnieni od cywilnych partnerów, współpraca z nimi jest niezwykle ważna. Jest to jedna z lekcji, jaką odrobiliśmy w związku z sytuacją w Ukrainie - zauważył Andersson.

Generał jako szczególnie potrzebną uznał współpracę krajów regionu Morza Bałtyckiego. - Gdy Szwecja jest na drodze do NATO, jest to jeszcze ważniejsze. Musimy już ćwiczyć, poznawać się, aby dowiedzieć się, w czym możemy być lepsi. Podczas Aurory współdziałamy z Polską w ramach odbywających się równolegle polskich ćwiczeń Anakonda, możemy wzajemnie "grać" swoich przeciwników - zaznaczył.

Na archipelagu sztokholmskim szwedzkie wojsko ćwiczy wraz z armią fińską. Szwedzi mają bronić Wysp Alandzkich, a Finowie pomóc w przypadku ataku na Gotlandię. W desancie na wyspę wezmą udział także polscy żołnierze.

Redakcja poleca

Desant na wyspę Gotlandia. Wśród uczestników polscy żołnierze

- W ćwiczeniu Aurora 23 biorą udział spadochroniarze z 18. Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego wchodzącego w skład 6. Brygady Powietrznodesantowej. Polskę będzie reprezentować 120 spadochroniarzy, którzy z żołnierzami brytyjskimi przeprowadzą operację powietrznodesantową na Gotlandii. Polscy żołnierze będą skakać z samolotów 8. Bazy Lotnictwa Transportowego w Krakowie – zapowiedziała por. Malwina Jarosz, oficer prasowa 6. Brygady Powietrznodesantowej, w której skład wchodzi bielski batalion.

Jak dodała, udział polskich spadochroniarzy "ma na celu doskonalenie poziomu wyszkolenia do planowania i prowadzenia tego typu działań w ramach sojuszniczej operacji obronnej". - Polski batalion będzie też doskonalił organizację przemieszczenia na dużą odległość, desantowanie metodą spadochronową, a po wylądowaniu utworzenie przyczółka desantowego na zdobytym obszarze i rozwinięcie systemu obrony – typowe zadania 6. Brygady Powietrznodesantowej – zaznaczyła. Desantowanie zaplanowano na 6-7 maja.

W Sztokholmie mniej widoczna jest mobilizacja 650 żołnierzy obrony powietrznej z Halmstad z południa Szwecji, którzy rozstawili przy lotnisku cywilnym Bromma m.in. system obrony przeciwlotniczej Patriot. Z daleka rozpoznać można jedynie wyrzutnie na lawetach oraz radar, gdyż pozostałe elementy zostały zamaskowane w terenie.

- Lotnisko Bromma to strategiczne miejsce, może być jednym z celów ataku. Musimy być na to przygotowani - tłumaczył przyczynę lokalizacji generał Andersson. Z niewielkiego portu lotniczego Bromma korzystają samoloty wykonujące loty regionalne, lotnictwo ratunkowe oraz odrzutowce przewożące członków rządu, oraz szwedzką rodzinę królewską.

RadioZET.pl/PAP - Jakub Borowski, Daniel Zyśk

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET