`

"Polska i kraje bałtyckie były przeciwne". Zaskakujące słowa Angeli Merkel

2 min. czytania
06.10.2025 08:24
Obserwuj nas na Google

Była kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała, że w czerwcu 2021 roku miała wrażenie, iż rosyjski przywódca Władimir Putin "nie traktuje porozumienia mińskiego poważnie". Jej zdaniem Polska i kraje bałtyckie nie chciały wtedy "nowego formatu" dla rozmów między Unią Europejską a Rosją, za którym opowiadała się ona oraz prezydent Francji Emmanuel Macron.

Merkel
fot. ANGELOS TZORTZINIS/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Angela Merkel stwierdziła, że pandemia COVID-19 mogła wpłynąć na decyzje Władimira Putina dotyczące inwazji na Ukrainę, podkreślając brak możliwości spotkań na poziomie G20 jako czynnik uniemożliwiający dyplomatyczne konfrontacje.
  • Była kanclerz Niemiec oceniła porozumienie mińskie z 2015 roku jako niedoskonałe, ale skuteczne w czasie między 2015 a 2021 rokiem, pozwalając Ukrainie na wzmocnienie obronności.
  • Merkel wspominała, że w czerwcu 2021 roku chciała stworzyć nowy format rozmów z Rosją, wspólnie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, ale jej inicjatywa nie uzyskała poparcia państw bałtyckich i Polski.

Angela Merkel o relacjach z Rosją i wojnie w Ukrainie

W rozmowie z węgierskim kanałem internetowym "Partizan" Angela Merkel przekazała, że uważa, iż COViD-19 "zmienił światową politykę" i nie da się powiedzieć, czy " Władimir Putin napadłby na Ukrainę, gdyby w latach 2020-21 nie było pandemii". - Putin nie wziął udziału w szczycie G20 w 2021 roku, bo tak obawiał się koronawirusa. A jeśli nie można się spotkać i skonfrontować różnic zdań twarzą w twarz, to nie da się też znaleźć żadnych nowych kompromisów - stwierdziła była niemiecka kanclerz.

Merkel oceniła, że choć porozumienie mińskie z 2015 roku "nie było doskonałe" i Rosja "nigdy tak naprawdę go nie przestrzegała", to "przyniosło one pewne uspokojenie". Zdaniem polityczki dzięki temu Ukraina między 2015 a 2021 rokiem mogła się "zebrać siły i lepiej się bronić".

Redakcja poleca

Była liderka niemieckich chadeków powiedziała, że w czerwcu 2021 roku odniosła wrażenie, iż rosyjski przywódca '"nie traktuje już porozumienia mińskiego poważnie". W rozmowie z węgierskim serwisem przekonywała, że właśnie dlatego, wraz z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, "chciała nowego formatu", by "bezpośrednio jako Unia Europejska rozmawiać z Putinem”.

- Ale nie wszyscy to poparli. Przede wszystkim państwa bałtyckie i Polska były przeciwne, bo obawiały się, że nie ma wspólnej polityki wobec Rosji. Moim zdaniem powinniśmy właśnie nad taką wspólną polityką pracować. [...]. Potem ustąpiłam ze stanowiska, a następnie rozpoczęła się agresja Putina - wspominała Merkel, która pełniła funkcję szefowej niemieckiego rządu przez 16 lat (w latach 2005-21). 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET